Szpat u konia to nieprawidłowa postawa kończyn konia. Objawia się odchyleniem osi pęcin od pionu do wewnątrz. W efekcie, rotacja może obejmować całą kończynę, lub tylko pęciny. Może on dotknąć każdego konia – niezależenie od jego stanu zdrowia i wieku. Jednakże najczęściej obserwuje się wystąpienie szpatu u koni powyżej To żołnierz, który wrócił z wojny na Ukrainie Nieoficjalne info głosi, że miał sprawę rozwodową z żoną, którą przegrał w sądzie. Po wszystkim miał byłą żonę gonić po ulicy, a przy okazji strzelał do każdego, kto nawinął się po drodze. Były żołnierz, który przeciwstawił się nakazom rządu federalnego i kanadyjskich sił zbrojnych dotyczących szczepionek przeciwko Covid-19, twierdzi, że był bliski popełnienia samobójstwa, zanim zdecydował się opublikować filmy przeciwko szczepionkom w mediach społecznościowych i rozpocząć marsz protestacyjny do Ottawy. Chorąży James Topp, który wstąpił do wojska w 1990 Rosyjski żołnierz, który na początku inwazji zabił ukraińskiego cywila w obwodzie sumskim, stał się pierwszym oskarżonym w procesie karania zbrodni Rosjan na Ukrainie. Rosjanin na sali sądowej zwrócił się do żony ofiary. – Wiem, że nie będzie pani w stanie mi wybaczyć, ale mimo wszystko proszę o wybaczenie – mówił. W środę rozpoczął się proces młodego żołnierza, który ujawnił w sieci liczne ściśle tajne dokumenty. Nie przyznał się do winy. 21-letni Jack Teixeira był członkiem 102go Skrzydła Wywiadowczego Lotniczej Gwardii Narodowej Massachusetts, miał stopień lotnika 1 klasy – trzeci najniższy stopień w amerykańskich siłach powietrznych. Z powodu swojej służby, mimo relatywnie 21-letni sierżant Wadim Szyszymarin, pierwszy rosyjski żołnierz, który przyznał się przed sądem do zabicia nieuzbrojonego ukraińskiego cywila, wyraził skruchę i przekonywał, że nie rrcPb23. Każdy z nas musi się prawidłowo odżywiać, by móc normalnie funkcjonować. Taka sama zasada dotyczy zwierząt. Jeśli dostają one odpowiedni pokarm, stać je na większy wysiłek. Wówczas doskonale sobie radzą między innymi w szkółkach jeździeckich. Gdzie kupimy dobrą paszę dla konia? Oczywiście paszę dla konia należy wybierać bardzo indywidualnie. Innym rodzajem powinniśmy przykładowo karmić źrebięta, a jeszcze innym dorosłe konie. Zupełnie inny rodzaj paszy trzeba wprowadzić dla klaczy, która ma dopiero urodzić źrebię. Należy pamiętać o tym, by w zależności od sytuacji, zmieniać taką paszę. Jeśli jednak wybierzemy już jakąś dla naszego konia, powinniśmy się jej trzymać. Każda taka zmiana może mieć bowiem zły wpływ na zdrowie naszego konia. Dlatego też warto stawiać na jedną konkretną paszę, która będzie niejako podstawą żywienia naszego zwierzęcia. Oczywiście pasza dla koni jest sprzedawana w wielu sklepach. Możemy ją kupić w specjalistycznych punktach stacjonarnych, w których oferowane jest nam jedzenie dla koni. Jeśli jednak chcemy nieco zaoszczędzić, możemy pokusić się o zakupy przez internet. Tam zazwyczaj pasze są w dużo lepszych cenach i przede wszystkim jest również dużo większy wybór. Dzięki temu możemy sobie dokładnie porównać różnego rodzaju produkty i zdecydować się na ten, który naszym zdaniem dla zwierzęcia będzie najlepszy. Plusem kupowania paszy w ten sposób jest to, że jest nam ona dostarczana prosto do domu. Dzięki temu nie musimy marnować naszego cennego czasu. Kupno paszy dla konia nie jest łatwe. Szczególnie jeśli koń pracuje w szkółce jeździeckiej i ma bardzo dużo ruchu. Wówczas trzeba brać takie kwestie pod uwagę, by koń miał siły do wykonywania takiej pracy. Zawsze trzeba również dobierać paszę biorąc po uwagę wiek czy też stan zwierzęcia. Opublikowano: 2016-04-06 13:03:54+02:00 · aktualizacja: 2016-04-06 19:49:05+02:00 Dział: Kryminał Kryminał opublikowano: 2016-04-06 13:03:54+02:00 aktualizacja: 2016-04-06 19:49:05+02:00 Pacewicz W próbkach paszy zabezpieczonych w Janowie Podlaskim stwierdzono substancje farmakologiczne, koksydiostatyki, ale w dopuszczalnej ilości - podała w środę Prokuratura Okręgowa w Lublinie, prowadząca śledztwo w sprawie nieprawidłowości w tej stadninie. Takie wnioski wynikają z przesłuchania biegłego z Instytutu Weterynarii w Puławach, który dokonał interpretacji badań paszy zabezpieczonej w Janowie Podlaskim przez Agencję Nieruchomości Rolnych, po padnięciu klaczy Preria. Treść ustnej opinii pozwala na stwierdzenie, że w istocie w przebadanych próbkach występowały substancje czynne farmakologicznie, koksydiostatyki. Są to substancje przeznaczone do zwalczania pasożytów docelowo dla drobiu i bydła —powiedziała Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Natomiast w odniesieniu dla gatunków wrażliwych, jakim jest koń, dopuszczalne normy zawartości tych substancji nie mogą przekroczyć 1 proc. wartości przeznaczonych dla gatunków docelowych. Przeprowadzone badania nie wskazują, aby w próbkach wartości te zostały przekroczone, natomiast dopiero badania histopatologiczne wycinków pobranych w trakcie sekcji zwłok konia dadzą odpowiedź na pytanie, czy stwierdzone ilości miały wpływ na padnięcie Prerii —dodała. Kto otruł konie w Janowie?! W paszy znaleziono śmiertelne antybiotyki Kępka poinformowała, że przekazano biegłemu do badań próbki paszy zabezpieczonej przez prokuraturę po padnięciu klaczy Amra. We wtorek - 5 kwietnia w Janowie Podlaskim policjanci zabezpieczyli do badań dodatkowe próbki pasz, podawanej innym koniom. Wyniki tych badań mają być znane za kilka tygodni. W nocy z piątku na sobotę padła klacz Amra należąca do Shirley Watts, stałej bywalczyni dorocznej aukcji koni arabskich - Pride of Poland - w Janowie Podlaskim. Klacz przebywała w janowskiej stadninie w ramach dzierżawy. Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami zwierzę zostało przewiezione do kliniki koni SGGW w Warszawie i poddane operacji, ale nie udało się go uratować. Kilka dni wcześniej klacz oźrebiła się. W ostatnich miesiącach był to już trzeci przypadek padnięcia cennej klaczy na skręt jelit w tej stadninie. 17 marca padła klacz Preria, także należąca do stadniny koni Halsdon Arabians (Wielka Brytania), której właścicielką jest Shirley Watts. Wcześniej, w październiku ub. roku z tego samego powodu padła klacz Pianissima. To było powodem odwołania w połowie lutego br. długoletniego prezesa tej stadniny Marka Treli. Jak informował prezes Agencji Nieruchomości Rolnych Waldemar Humięcki, powodem dymisji była utrata zaufania oraz brak odpowiedniego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego nad końmi arabskimi czystej krwi w stadninie. Nowy prezes stadniny w Janowie Podlaskim, Marek Skomorowski, oddał się w poniedziałek do dyspozycji przełożonych. We wtorek wieczorem minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel powiedział, że niezwłocznie będzie powołana osoba pełniąca obowiązki prezesa stadniny. Przed południem Jurgiel tłumaczył, że Skomorowski oddał się do dyspozycji „w związku z nagonką medialną” - jak mówił - jego zdaniem „niezasadną”. Dopytywany, jaki będzie los obecnego prezesa, odpowiedział: „Oddał się do dyspozycji. Co zrobimy - zobaczymy”. W poniedziałkowym komunikacie resort rolnictwa informował z kolei, że według Jurgiela zarząd stadniny w Janowie Podlaskim powinien zostać zmieniony; niezwłocznie powinien też zostać rozpisany konkurs na stanowiska w zarządzie spółki. O padnięciu koni została zawiadomiona lubelska prokuratura prowadząca już śledztwo dotyczące przestępstwa niegospodarności, jakiego miały się dopuścić poprzednie władze stadniny. Prokuratura rozpoczęła czynności zmierzające do wyłączenia wątku padnięcia koni do odrębnego śledztwa —poinformowała Kępka. ann/PAP Publikacja dostępna na stronie: The announcement you have requested has expired Announcement - Baileys pasze dla koni z dostawą GRATIS! (Sprzedaż pozostałe) Title: Baileys pasze dla koni z dostawą GRATIS!Price: Extra descriptionPasze dla koni sportowych i rekreacyjnych, sieczki oraz suplementy brytyjskiego producenta! Wysyłka każdego worka w dowolne miejsce w Polsce - GRATIS! Zapraszamy :) Przy odbiorze osobistym z głównego magazynu (Michałowice koło Warszawy) dodatkowe name:Justyna JaneltEmail address:justyna@ number:4945833 Phone:784 479 959City:WarszawaProvince:mazowieckie Pasze treściwe w żywieniu koni użytkowych stanowią istotny element odżywczo – energetyczny. Konie to nieparzystokopytni roślinożercy, którzy w naturze czerpią energię do życia z pasz objętościowych, wysokowłóknistych, jak zielonka świeża lub wysuszona (siano), czy liście. Przemierzając rozległe obszary bujnie pokryte roślinnością trawiastą (jak prerie i stepy) konie były w stanie pokonywać ogromne odległości w poszukiwaniu odpowiedniej jakości pożywienia. Dzisiaj konie użytkowane od pokoleń utrzymywane są w stajniach, w których żywienie rozplanowane jest według obciążeń użytkowo – treningowych jakim są poddawane. Niektóre konie domowe nadal mają dostęp do trawiastych łąk czy pastwisk, natomiast ich różnorodność roślinna i zasobność w wysoko odżywcze składniki stanowczo odbiega od bujnej, zróżnicowanej, pełnowartościowej i obfitej flory, do której miały dostęp w naturalnym środowisku. Pasze objętościowe, które są podstawą prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego u koni mogą zabezpieczać jedynie zapotrzebowanie bytowe koni – czyli podstawę, którą koń potrzebuje do utrzymania prawidłowej sylwetki i masy ciała żyjąc na wolności i bez wymuszonego przez człowieka wysiłku. Wiele lat prowadzenia hodowli i selekcji koni sportowych, napływ krwi koni sportowych z zagranicy oraz import sportowych koni rozpłodowych z zachodu sprawił, że wymagania bytowe u współczesnych koni wzrosły. Bez względu na wykonywaną pracę pasze objętościowe są podstawą żywienia każdego konia w odpowiedniej dla niego ilości i bezwzględnie wysokiej jakości. Wraz ze wzrostem oczekiwań użytkowych (treningowych, czy hodowlanych) dawkę pokarmową opartą na paszach objętościowych uzupełnia się paszami treściwymi. Stanowią one doskonałe źródło dodatkowych kalorii oraz energii, która przekłada się na chęć i impuls konia do pracy oraz pozwala na utrzymanie prawidłowej masy ciała. Do tworzenia powszechnych mieszanek pasz treściwych z powodzeniem stosuje się ziarna wybranych zbóż, nasiona roślin strączkowych oraz nasiona roślin oleistych. Zboża w diecie koni Zboża takie jak owies, kukurydza czy jęczmień oraz produkty ich pochodzenia, jak otręby pszenne, zostały wprowadzone do diety koni jako zasadnicze źródło energii w paszach dla koni. Większość zbóż oraz produktów zbożowych może być stosowanych w żywieniu koni, pod warunkiem, że zostaną one podane po odpowiednim przygotowaniu i w ilości bezpiecznej do skarmienia. Tradycyjnie stosowane owies, kukurydza i jęczmień podane w odpowiedni sposób są łatwo przyswajalne. Niestety badania wykazały, że ziarna tych zbóż nie są wystarczająco zasobne w niezbędne kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały konieczne do wsparcia ciąży, wzrostu młodego organizmu, czy odżywienia organizmu poddawanego wysiłkowi fizycznemu. Owies Jest najczęściej stosowanym zbożem w diecie koni. W porównaniu do pozostałych ziaren zbóż jest najbardziej lekkostrawny dla konia i zabezpiecza dużą ilość łatwo przyswajanej energii, która jest szybko zauważalna u koni nim karmionych. Owies zawiera wystarczającą ilość białka dla koni dorosłych, aczkolwiek z uwagi na niską zawartość lizyny białko owsa jest niepełnowartościowe i nie jest wystarczające dla koni rosnących. Z uwagi na wysoką zawartość włókna ziarno owsa nie pęcznieje w żołądku, przez co podanie większej ilości (ale nie więcej niż 4 kilogramy na dzień) nie stanowi zagrożenia zdrowia kolką (tak, jak to jest w przypadku pozostałych ziaren zbóż). To pozwoliło na rozpowszechnienie się owsa i przyjęcie go jako najtańszej formy względnie bezpiecznego paliwa energetycznego dla koni pracujących. Ziarno owsa jest łatwiej strawne dla konia aniżeli pokryte grubą łuską nasiona kukurydzy, jęczmienia czy pszenicy. Można go podawać w postaci pełnych ziaren, natomiast pozostałe ziarna zbóż muszą zostać poddane odpowiednim procesom przed podaniem. Wartości odżywcze owsa gniecionego i owsa pełnego różnią się pod względem łatwości dostępności składników odżywczych (białka, włókna i energii), dlatego planując dietę swojego konia należy mieć to na uwadze. Owies gnieciony polecany jest dla koni o słabszym uzębieniu, źrebiąt i koni starszych. Nie należy przechowywać owsa gniecionego – jedynie podawanie owsa zgniecionego tuż przed podaniem gwarantuje zachowanie jego wartości odżywczej. Kukurydza Jest powszechnie stosowanym ziarnem zbóż w diecie koni, po uprzednim przygotowaniu i poddaniu jej odpowiednim procesom (najprostsze to grube śrutowanie). Ograniczą one ryzyko spowodowania kolek oraz zwiększą strawność i dostępność składników odżywczych. Ziarno kukurydzy jest cenione zwłaszcza za jego wysoką wartość energetyczną, natomiast zawartość białka, włókna i składników mineralnych jest bardzo niska. Jęczmień Jest popularny w żywieniu koni na wschodzie. Odmiana jęczmienia dostępna na wschodzie bardzo różni się od tego, którego łuska jest wyjątkowo gruba, przez co konieczne jest poddawanie ziaren jęczmienia specjalnym procesom (śrutowanie, parowanie) przed podaniem go koniowi, aby uzyskać dostępność do wartości odżywczych, które są wyższe niż w owsie. Jęczmień jest mniej energetyczny od kukurydzy, ale bardziej energetyczny od owsa. Mimo wolno uwalniającej się energii nie może być podawany w zbyt dużej ilości, ponieważ stwarza ryzyko zagrożenia zdrowia. Poziom witamin i minerałów jest bardzo niski. Stosunek ilości wapnia do fosforu, który jest niezwykle istotny dla organizmu koni jest w ziarnach wszystkich zbóż nieodpowiedni. To właśnie w przypadku monodiety (diety opartej jedynie na ziarnie zbóż i sianie) bez jej zbilansowania innymi komponentami prowadzi do ograniczenia wchłaniania wapnia. Nadmiar fosforu w diecie obniża przyswajalność wapnia, co może powodować zmiany w kościach i funkcjonowaniu aparatu ruchu, zaburzenia wzrostu kości i powodować rozwój chorób ortopedycznych. Monodieta zawsze powinna być uzupełniona odpowiednim suplementem witaminowo – mineralnym lub balancerem, aby uniknąć powstawania niedoborów. Otręby pszenne Stanowią główny składnik tradycyjnego meszu. Oprócz właściwości mlekopędnych i niezwykłej smakowitości, otręby pszenne nie zawierają wiele wartości odżywczych. Ogromną wadę stanowi wyjątkowo wysoka zawartość fosforu, co w przypadku długotrwałego skarmiania może powodować poważne problemy układu szkieletowego i aparatu ruchu. Otręby pszenne występują w postaci drobnego proszku, dlatego muszą być podawane namoczone. Podane 'na sucho' mogą przykleić się do ścian przewodu pokarmowego wyrządzając koniowi wiele szkody i bólu, oraz stwarzając niebezpieczeństwo zdrowotne. Powinno się unikać karmienia otrębami pszennymi koni młodych i rosnących. W diecie dorosłego konia mesz z otrębami pszennymi zalecany jest tylko w przypadkach konieczności przemycenia niechętnie przyjmowanych leków lub w okresach spadku apetytu (wyjazd na zawody, sytuacja stresowa) oraz u klaczy karmiących. W kolejnych artukułach z tego cyklu dowiecie się jakie jeszcze wyróżniamy rodzaje pasz treściwych i z jakich przetworzonych ziaren uzyskuje się do nich komponenty. fot. Autorką artykułu jest: Alina Czosnowicz Absolwentka Wydziału Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, Licencjonowany Instruktor Szkolenia Podstawowego PZJ i doradca żywieniowy w firmie HORSI Dawniej dzikie konie wędrowały w stadach przez stepy. Ich życie zasadniczo różniło się od tego, jakie wiodą dziś. Ponad 16 godzin na dobę spędzały na poszukiwaniu pożywienia, przemierzając wiele kilometrów i stopniowo wypełniając żołądki małymi porcjami pokarmu. W ten sposób dawny koń jadł 50-60 kg paszy dziennie. Po odjęciu zawartości wody otrzymujemy około 10-12 kg suchej masy i to zalecenie żywieniowe jest do tej pory aktualne. Obliczając dziś dawkę żywieniową, przyjmuje się 2 kg suchej masy na 100 kg wagi konia. Układ trawienny tych zwierząt przystosowany jest nadal do takiego modelu karmienia. Pasza objętościowa musi być podstawą każdego planu żywienia. Przy lekkiej pracy i dobrej jakości siana koń może obejść się bez paszy treściwej. Krótkie przerwy między posiłkami Błonnik odgrywa ważną rolę w żywieniu koni nie tylko ze względu na właściwości układu pokarmowego tych zwierząt. W toku ewolucji konie wykształciły potrzebę ciągłego przeżuwania i poruszania się. Żołądek konia stale wytwarza kwas żołądkowy neutralizowany jedynie przez ślinę. Ta zaś wydziela się w trakcie żucia. Jeśli żołądek jest pusty przez ponad 4 godziny, kwas żołądkowy atakuje jego błonę śluzową. Może to prowadzić do wrzodów i kolek. Skutkiem mogą być także problemy behawioralne aż do zaburzeń takich jak tkanie, łykanie i tym podobne nałogi. Są one między innymi oznakami nieprawidłowego żywienia. Istnieją 3 podstawowe sposoby zapobiegania takim problemom: tworzenie większej ilości pastwisk, konstrukcja stajni z wybiegiem, stały dostęp do siana lub słomy. Pasze objętościowe, treściwe, warzywa i owoce Rozróżnia się pasze objętościowe, bogate w błonnik, i treściwe, charakteryzujące się wysoką koncentracją składników odżywczych. Pasze objętościowe to suche (siano, słoma) i soczyste (trawa, kiszonka). Do najczęściej stosowanych pasz treściwych zalicza się owies, jęczmień, kukurydzę i różne dostępne na rynku gotowe mieszanki paszowe. Marchew, buraki i jabłka mogą być stosowane szczególnie w okresie zimowym, gdy brak dostępu do pastwisk, jako smaczne i zdrowe dodatki dostarczające witamin i energii. 3 najważniejsze zasady karmienia koni: Pasze objętościowe stosować zawsze przed treściwymi, w ilości minimum 1,2-2 kg paszy na 100 kg masy ciała. Nie podawać siana za wysoko, a najlepiej bezpośrednio na ziemi. Żłoby i poidła należy wieszać zgodnie ze wzorem – na wysokości 0,3 razy wysokość w kłębie. Podzielić dzienną dawkę paszy treściwej na co najmniej 3 posiłki. Zapotrzebowanie na energię i racje pokarmowe Białko, węglowodany, tłuszcz, woda, minerały, pierwiastki śladowe i witaminy to niezbędne składniki odżywcze, których potrzebuje koń. Naprawdę wysokiej jakości siano zawiera ich wystarczającą ilość, dlatego koń – nawet ten lekko pracujący – otrzymując odpowiednią dawkę siana, nie potrzebuje już paszy treściwej. Jako odpowiednią uznaje się około 15 kg dziennie. Zapotrzebowanie na energię podaje się w megadżulach (MJ) na dzień. Według Society for Nutritional Physiology uważa się, że ważący 600 kg koń gorącokrwisty w spoczynku wymaga około 63 MJ. Wartość ta rośnie o 10% w ekstremalnych temperaturach i chowie bezstajennym, a przy utrzymaniu w stadzie nawet o 50%. Również w przypadku źrebnych klaczy zapotrzebowanie na energię gwałtownie wzrasta aż do 90 MJ w ostatnich dwóch miesiącach ciąży. Klacze karmiące potrzebują 126 MJ w pierwszym miesiącu życia źrebięcia, do 112 MJ w czwartym. Miesięczne źrebię potrzebuje 32 MJ, koń dwu- i trzyletni 74 MJ. Kilogram siana z wczesnych zbiorów zawiera do 9 MJ (tyle samo, co ok. 0,8 kg owsa). Późno zebrane siano to już tylko 6 MJ (czyli tyle, ile 0,5 kg owsa). Dodając pasze treściwe przyjmuje się 1 g skrobi na 1 kg masy ciała konia i posiłek. Część energii z pasz treściwych można zastąpić olejem, podając maksymalnie 1 g dziennie na kg masy. Minerały, witaminy i dodatki Idealnie byłoby, gdyby wszystkie niezbędne witaminy i minerały znajdowały się w sianie. Niestety, gleba nie jest na tyle bogata. Również wybór roślin wchodzących w skład siana nie jest aż tak różnorodny. W przeszłości konie pokrywały zapotrzebowanie na pierwiastki śladowe, witaminy i minerały poprzez selektywne spożywanie niektórych ziół. Dziś jest to niemal niemożliwe, a siano zwykle pochodzi z obszarów z jednorodną roślinnością. Minerały biorą udział w procesach metabolicznych; ponadto wchodzą w skład enzymów i hormonów. Witaminy zapewniają równowagę organizmu. Rozpuszczają się w tłuszczach (A, D, E, K) lub wodzie (C, B). Podstawowe niezbędne pierwiastki potrzebne koniowi to wapń (Ca), fosfor (P), potas (K), magnez (Mg), sód (Na), chlor (Cl) i siarka (S). Dostarczanie tych składników jest szczególnie ważne w przypadku koni sportowych, młodych i hodowlanych. Należy zwrócić uwagę na stosunek wapnia do fosforu – powinien wynosić 2:1. U koni, które dużo się pocą, mogą wystąpić niedobory sodu, potasu i chloru. W tym przypadku, poza dostępem do lizawki mineralnej, zwierzętom należy podawać suplementy dla koni w postaci elektrolitów w różnej formie. Niedobory witamin i minerałów niosą ze sobą poważne konsekwencje zdrowotne, począwszy od łamliwości rogu kopytowego, kończąc na tak poważnych jak niedokrwistość czy upośledzenie odporności. Jednocześnie bardzo trudno kontrolować zawartość tych składników w sianie czy zbożach. Dużo łatwiej skorzystać z gotowych mieszanek, a ciekawą i ekonomiczną propozycją są balancery, dostępne choćby na: a służące właśnie do uzupełniania niedoborów występujących przy żywieniu owsem.

żołnierz który zajmował się dostawą paszy dla koni