Ręce drętwieją: powody tego, co robić; Przyczyny przemijających parestezji; Przyczyny przewlekłych parestezji; Parestezja z zespołem cieśni nadgarstka; Radikulopatia szyjki macicy; Diagnostyka; Co zrobić, gdy drętwieją ci ręce; Wideo; Ręce Drętwieją: Powód, Co Robić, Jak Leczyć Drętwienie Uważa, że nie ma takiej pogody, która uniemożliwia jazdę na rowerze. Dzieci są dla niego nieustającą inspiracją. Z biegiem lat coraz bardziej drętwieją Ci nogi i ręce? Istnieją ćwiczenia mogące z tym pomóc! Poznaj je tutaj już teraz, aby sobie pomóc! Drętwienie palców dłoni może mieć różne przyczyny, od zła pozycji ciała po schorzenia układu krążenia. Wiele można zrobić, aby złagodzić drętwienie, takie jak wykonywanie ćwiczeń, dbanie o postawę ciała i masowanie dłoni. Warto jednak pamiętać, że trwające lub nawracające drętwienie powinno być skonsultowane z lekarzem. Do najczęściej wymienianych przyczyn zalicza się zespół cieśni nadgarstka, rwę barkową czy nadmiar stresu. Drętwienie rąk jest również jednym z symptomów, które w połączeniu z innymi objawami, może świadczyć o zbliżającym się udarze mózgu. Mrowienie kończyn, zwłaszcza dłoni, pojawia się również w ciąży. Szczególnie niebezpieczne jest silne drętwienie lewej ręki w nocy wraz z objawami duszności, bólu i kołatania serca, które mogą wskazywać na zawał serca lub stan przedzawałowy. Drętwienie rąk w nocy to często skutek niewygodnej pozycji snu, ale też objaw wielu chorób. Może wybudzać ze snu i utrudniać zasypianie. Dlaczego podczas snu drętwieją ręce? Od pewnego czasu mam taki problem, że podczas snu drętwieją mi ręce. Co jest tego przyczyną? Czy to drętwienie to objaw jakiejś choroby? HWjI. Drętwieją Tobie ręce na rowerze? – Chwyć Ergony!Niemiecka firma Ergon wzięła sobie za cel stworzenie chwytów rowerowych, które będą niwelować efekt cierpnących rąk. Ich produkty są bardzo dobrze dopasowane do dłoni, dzięki czemu nacisk punktowy na nasze dłonie jest o wiele mniejszy. Ergonomiczny kształt chwytów zapewnia naszym dłoniom lepsze podparcie, co zmniejsza kąt między dłonią a przedramieniem. Wykluczamy w ten sposób między innymi ryzyko „wyłamywania” nadgarstków w trakcie jazdy. „Wyłamywanie” nadgarstków może znacznie obniżyć komfort jazdy na rowerze już podczas 30 minutowej przejażdżki, a w konsekwencji prowadzić do poważnych warto stosować chwyty Ergony zostały opracowane dla każdego – dla rąk małych i dużych, dla rowerów turystycznych, crossowych i miejskich a na górskich kończąc. Opcji jest dużo, może więc przyjrzyjmy się im bliżej:Jeździsz na wyprawy jednodniowe lub wielodniowe i chcesz poprawić swój komfort? Sięgnij po chwyty Ergon z oznaczeniem GP. Stworzone zostały z myślą o wszystkich, którzy rowerem jeżdżą na co dzień (np. do pracy) oraz na wielodniowe wyprawy. Znajdziemy je wersji z regulowanymi rogami lub bez nich. Wybór rogów zapewni nam zmianę pozycji rąk podczas jazdy – przydatne przy dłuższych wycieczkach, aby nie zatrzymując się, zmienić swoją pozycję na rowerze ;).Jeżeli jeździsz rowerem górskim, warto zainteresować się na serią GS. To taki odpowiednik GP, ale dla osób z zacięciem sportowym..Z kolei Ergony z serii GA lub z serii GE dedykowane są dla osób jeżdżących na rowerze produkowane są do wszystkich typów przerzutek w rowerze. Manetki do piasty wielobiegowej (nexus/rohloff) lub gripshifty nie są im straszne. Wstępują w dwóch rozmiarach S i L. Rozmiar S dedykowany jest osobom, które mają rękawiczki rowerowe w rozmiarze XS – S – M, a rozmiar L dla osób, które mają rękawiczki L – XL – męczy Was uczucie dyskomfortu dłoni i nadgarstków podczas jazdy na rowerze, to koniecznie musicie umówić się na przejażdżkę z tymi chwytami :). Jeśli już się spotkaliście z chwytami Ergon, macie z nimi doświadczenie – napiszcie o tym! 😉Zapraszamy do zapoznania się z ofertą chwytów rowerowych marki Ergon, dostępnych u naszego partnera, w sklepie turystycznym gdzie dzięki wygodnej filtracji (po lewej stronie) mogą Państwo wybrać chwyt rowerowy dla siebie!Kliknij tutaj, aby zobaczyć ofertę chwytów rowerowych! Cześć! Mam na imię Marta i jestem autorką bloga Fundacji dla Turystów. Prywatnie uwielbiam podróże, a czas wolny spędzam na ściance wspinaczkowej lub biegając po lesie :) Może Cię również zainteresować Drętwienie i mrowienie rąk to częsty skutek nieodpowiedniego sposobu trzymania kierownicy i złej pozycji na rowerze. W skrócie: Zbytnie nachylenie obciąża ręce, głowa jest za bardzo pochylona, a tkanki nerwowe stają się narażone na ucisk. Czy już pozwoliłeś przesłać sobie za darmo darmowy przewodnik Jak uniknąć drętwienia rąk na rowerze? Nie? Zacznij od tego, ponieważ bez poprzednich wskazówek, te wypisane poniżej mogą w pełni nie zadziałać. Wszystkie artykuły są ze sobą powiązane. Jak ograniczyć drętwienie rąk? Wszystko o ergonomii chwytu Anatomia ręki – nerw łokciowy vs. pośrodkowy Najbardziej naturalny chwyt kierownicy Żelowe uchwyty ze wsparciem Rogi i przedłużki kierownicy Jakie rękawiczki najlepiej wybrac? 1 RĘKA: 27 kości, 55 mięsni, 30 stawów, 100 wiązek nerwowych Ból pojawia się zazwyczaj podczas uciskania nerwu łokciowego, który przebiega przez całą rękę od obojczyka (łac. brachial plexus), przechodząc przez dolną część ramienia do małego palca i palca serdecznego, które zaczynają drętwieć. Obciążenie przenosi się do kanału nadgarstka, powodując drętwienie kciuka, palca wskazującego i środkowego. Przy stałym nacisku na koniuszki palców dochodzi do utraty czucia może też dojść do ograniczenia ruchliwości małego i serdecznego palca. Ucisk nerwów powodowany biustonoszem, plecakiem rowerowym czy zbytnim napięciem rąk, przyśpiesza i wzmacnia drętwienie. Najbardziej naturalny chwyt kierownicy Sprawdźmy, jak najlepiej trzymać kierownicę. Wstań i ręce puść luźno wokół ciała. Teraz zacznij je podnosić, wyobrażając sobie, że chwytasz kierownicę. Śledź ruch rąk. Poczuj, jak zaczynają się zginać i minimalnie naciskać na przedramię i nadgarstek. Już wtedy pojawia się minimalne napięcie. Podczas jazdy, przy wibracjach i obciążeniu ciała, ręce muszą znosić o wiele więcej. Konieczne jest znalezienie pozycji, w której będą mniej obciążone. Najbardziej naturalnie jest trzymać kierownicę w miejscu hamulców w rowerze szosowym albo na rogach lub przedłużkach w rowerach MTB i trekkingowych. Natomiast ręce mocno się skręcają podczas trzymania prostych kierownic. Idealna kierownica ma taką samą szerokość jak ramiona rowerzysty. Żelowe chwyty ze wsparciem nadgarstka Chwyty w kierownicy najlepiej wymienić na takie, które będą lepiej amortyzować wstrząsy. Najlepiej, jeśli ustabilizują też nachylenie nadgarstka. Celem jest uniknięcie kurczowego uciskania kierownicy. Chwyt musi być pewny, żeby podczas jazdy po nierównym terenie ręce nie ślizgały się na chwytach, ale równocześnie nie może być zbyt mocny. Chwyty do jazdy rekreacyjnej Dzięki chwytom kształtem dostosowanym do anatomii, waga ciała rozkłada się na wiekszą powierzchnię, a to zmniejsza nacisk na opuszki palców i poprawia ukrwienie dłoni. Chwyty do jazdy rowerem enduro Do enduro i bardziej energicznego stylu jazdy w terenie, gdzie podczas zjazdu dużo pracuje się ciałem, potrzeba często ruszać nadgarstkami. Najlepiej wybrać gumowe chwyty, które się nie ślizgają. Najchętniej kupowane chwyty według Ceneo Chwyty do kierownicy, które się nie ślizgają Rogi i przedłużki kierownicy, pozwalające rękom odpocząć Bardzo istotne są zmiany chwytów, odciążanie opuszków palcy i ułożenie rąk w naturalnej dla ciała pozycji. Rowery szosowe z tzw. „barankiem“ oferują różne możliwości trzymania kierownicy. Rowery z kierownicą prostą najlepiej wyposażyć w rogi na kierownicę. Polecamy te o większej średnicy i o średniej długości. Rogi na kierownicę Jakie rękawiczki wybrać na rower? Od drętwienia rąk mogą uchronić też specjalne rękawiczki z żelową wkładką na opuszkach, które absorbują wstrząsy. Zapinaj rękawiczki na rzep tak, aby pozwolić na swobodny dopływ krwi. „Uduszenie“ ręki może skutkować niedokrwieniem i drętwieniem palcy. Rękawiczki Chiba z technologią Bioxcell chronią przed przeciążeniem nerwu łokciowego. Nadają się do jazdy rekreacyjnej, przy częstym drętwieniu małego i serdecznego palca oraz do ochrony ręki przy nadwadzie i problemach zdrowotnych z nadgarstkiem. Sprawdź rękawiczki Chiba BioXcell Rękawiczki Chiba Gel Premium – najlepsze rękawiczki żelowe w naszej ofercie, które zapewniają równomierne rozłożenie żelu na dłoni. Nadają się zwłaszcza do turystyki szosowej. Ich zastosowanie jest jednak uniwersalne i odpowiednie dla osób z chorobami nadgarstka Sprawdź rękawiczki Chiba Gel Premium Chcesz całkowicie uniknąć drętwienia rąk? Prześlemy ci całą naszą wiedzę w praktycznym przewodniku. Praktyczny przewodnik, jak uniknąć drętwienia rąk Potrafisz wyobrazić sobie jazdę bez drętwienia rąk? Chcę uniknąć drętwienia rąk na rowerze Chcesz mieć rękawiczki rowerowe z najlepszą ochroną przeciwko wibracjom i drętwieniu rąk? Więcej o rękawiczkach Chiba Bioxcell z opatentowaną technologią przeciwko drętwieniu rąk i Chiba Gel Premium z wyjątkowej jakości żelem równomiernie rozłożonym na dłoniach. Bikefitting to coraz popularniejsza usługa, która ma na celu poprawienie komfortu i minimalizowanie ryzyka pojawienia się kontuzji. Głównie znana jest w światku kolarskim, bo często wiąże się z poprawą wyników, ale czy jest tylko dla sportowców? BIKEFITTING – CO TO JEST? Bikefitting polega na odpowiednim ustawieniu roweru, aby osiągnąć optymalną pozycję podczas jazdy. Jest to zaawansowana usługa, która powinna być wykonywana przez wykwalifikowanych fizjoterapeutów z dodatkową rowerową zajawką. Piszę, że powinna, bo nie zawsze tak jest. W Polsce pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie bikefitting wykonują pracownicy sklepów po krótkim kursie, bo szef wymyślił sobie, że tak będzie trzepał hajs. Warto więc poczytać opinie i dowiedzieć się więcej o bikefitterze, który odpowiednio dopasuje Waszą pozycję i rower. Ja skorzystałem z usługi Dominika Pikorskiego ze studia bikefittingu w Gliwicach, który skończył studia z fizjoterapii na AWF Katowice oraz jest wielkim fanem wszelakich rowerowych aktywności. Bikefitting niestety nie jest tanią usługą. Ceny są na poziomie 500-800zł (w Gliwicach 600zł), a w niej optymalne ustawienie pozycji i roweru, badanie układu ruchu a także garść porad oraz ewentualne wizyty korygujące. Cena może wzrosnąć, jeśli wspólnie z bikefitterem zdecydujecie się na wymianę części. Cała sesja trwa 2-3 godziny. Jak należy się do niej przygotować? Przed wizytą zastanów się jakie są Twoje odczucia podczas jazdy. Czy czujesz jakieś niedogodności i bóle? Jeśli miałeś jakieś urazy, warto zabrać dokumentację medyczną i zdjęcia z prześwietlenia. Na bikefitting ubierz się w Twój strój rowerowy. Jeśli masz jakieś problemy z szyją to zabierz także kask i okulary. DLA KOGO JEST BIKEFITTING Bikefitting jest dla każdego rowerzysty! Nie ma znaczenia typ roweru i doświadczenie. Mimo że istnieje przekonanie, że najczęściej z tej usługi korzystają kolarze, którzy stale chcą poprawiać swoje wyniki to równie często są to amatorzy szukający po prostu poprawy komfortu. Ja mocno namawiam właśnie amatorów, którzy regularnie jeżdżą na rowerze, a tym bardziej jeśli odczuwają jakieś niedogodności podczas jazdy. Jeśli więc jesteś zwykłym rowerzystą, który lubi weekendowe wypady po okolicy albo turystą rowerowym, który jeździ z sakwami to tak – bikefitting jest także dla Ciebie! Dopasowanie roweru jest również wskazane dla osób, które wracają do pełnej sprawności po kontuzji. Bikefitter tak wtedy ustawia pozycję, aby nie obciążać za bardzo rehabilitowanej części ciała. Zwykły amator kręci pedałami 80 razy na minutę, czyli przez godzinę prawie 5000 zgięć i wyprostowań stawu kolanowego. Są to ogromne ilości! Żaden inny sport nie angażuje kolana aż na tak dużej częstotliwości i zakresie ruchu. Teraz wyobraź sobie, że źle ustawiasz stopę lub masz źle ustawione siodełko, więc Twoje nogi wykonują tysiące takich samych ruchów pod złym kątem. Co gorsze przyzwyczajasz się do tego. Taka kumulacja może doprowadzić do szeregu kontuzji, urazów oraz pozostawić negatywny ślad na naszym zdrowiu. PROCEDURA BIKEFITTINGU Bikefitting składa się z szeregu czynności mających za zadanie pomóc w optymalnym dopasowaniu roweru do użytkownika. Różne studia bikefittingu korzystają z różnych narzędzi, jednak procedura i badania są takie same lub bardzo podobne. WYWIAD Pierwsza i bardzo ważna część procedury bikefittingu. Zanim wsiądziesz na rower bikefitter musi Cię poznać. Usłyszysz pytania: o cel jazdy na rowerze Czy to jest jazda rekreacyjna, treningowa? Czy przygotowujesz się do zawodów, czy po prostu zwiedzasz okolice na rowerze? o rowerową aktywność Od kiedy systematycznie jeździsz na rowerze? Ile razy w tygodniu? Jaki dystans? Ile czasu trwa wycieczka/trening? Czy uprawiasz inne sporty? o rower Od kiedy go masz? Na czym jeździłeś wcześniej? o dolegliwości podczas jazdy na rowerze Czy miałeś jakieś kontuzje? Czy drętwieją Ci dłonie? Czy boli tyłek? Oczywiście to nie są suche pytania, które padają tylko po to żeby je zadać. Każdą odpowiedź bikefitter koduje, aby potem móc Ci ustalić odpowiednią pozycję na rowerze. Jeśli odpowiedzi są zbyt ogólne – wgłębia się i dopytuje. Brzmi jak przesłuchanie? Nie, to po prostu rozmowa, podczas której musisz dać się poznać J BADANIE UKŁADU RUCHU Kolejny etap to przejście na kozetkę. Ściągasz buty, kładziesz się, a bikefitter sprawdza Twoją ruchomość stawów i kończyn, rozciągnięcie oraz anatomiczne dysproporcje. To takie testy sprawnościowe określające Twoje możliwości biomechaniczne i anatomiczne. Co bardzo ważne, tutaj nikt Cię nie będzie oceniał czy jesteś dobrze rozciągnięty czy słabo i mówił, że jest super albo fatalnie. Tutaj po prostu bikefitter stwierdza fakty i sprawdza jak jest. Na tym etapie dostaniesz także wiele cennych wskazówek dotyczących pracy nad swoim ciałem, a jeśli chcesz to także zestaw prostych ćwiczeń. USTAWIENIE BUTÓW Szczerze Wam powiem, że właśnie ta kwestia sprawiła, że nie zdecydowałem się na bikefitting kilka lat wcześniej. Nie mam butów w systemie zatrzaskowym, a według wielu publikacji w Internecie muszę je mieć! Faktycznie wiele studiów fittingowych stawia sobie to za warunek konieczny. Na szczęście nie wszystkie i tu z pomocą przychodzi Dominik Pikorski ze studia bikefittingu w Gliwicach. Skuteczny bikefitting można również wykonać w butach bez systemu zatrzaskowego. Warunki natomiast są dwa: wyrobienie prawidłowego nawyku stawiania stopy na pedale oraz buty z dość sztywną, płaską podeszwą. No właśnie jak prawidłowo ustawić stopę na pedale? Jest kilka zależności, które muszą być spełnione, ale nie jest trudno wyrobić sobie prawidłowy nawyk. Trzeba się tylko w to zaangażować i o tym pamiętać. Po pierwsze ważny jest punkt przyłożenia przód-tył, czyli szczyt pierwszej głowy kości śródstopia powinien znajdować się na wysokości osi pedału. Druga kwestia to jest pięta, która powinna być ustawiona w taki sposób, aby kolana pracowały w osi. Dominik korzystając z odpowiednich narzędzi oraz bazując na swoim doświadczeniu pokazał mi jak prawidłowo ułożyć stopę, dodatkowo zaznaczając miejsca na bucie i na pedale, które będą mi o tym przypominać, aż do wyrobienia prawidłowego nawyku. Czyli da się wykonać bikefitting bez butów w systemie zatrzaskowym? Da się! POMIARY I USTAWIENIA Gdy już masz prawidłowo ustawione bloki lub wiesz jak prawidłowo położyć stopę na pedale to rozpoczynasz rozgrzewkę na Twoim rowerze podpiętym do trenażera. Rozgrzewka trwa 10-15 minut, po czym bikefitter przykleja na zgięciach (biodra, kolano, kostka) specjalne punkty, które ułatwiają analizę komputerową. No właśnie! Dopasowanie pozycji odbywa się w trakcie jazdy, co jest olbrzymim plusem porównując do tradycyjnych ustawień za pomocą linijki, poziomicy i sznurka z ciężarkiem. Po chwili dostaniesz pierwsze wskazówki dotyczące poprawy Twojej pozycji na rowerze, a także zobaczysz fotkę jak układa się Twoje ciało podczas jazdy. Widząc się z boku dużo łatwiej jest zrozumieć błędy i poprawić sylwetkę. Następnie rozpoczyna się żmudna i wymagająca cierpliwości praca bikefittera. Ty jedziesz na rowerze, on analizuje dane z komputera, które zestawia z Twoim zakresem ruchu, oczekiwaniem oraz własną wiedzą i doświadczeniem. Schodzisz z roweru, on ustawia komponenty. Najpierw sztycę i siodełko, potem mostek, kierownicę i chwyty. I tak w kółko, aż do momentu, kiedy wszystkie kąty będą optymalne. W moim wypadku zdecydowanie poczułem różnicę. Pozycja, którą na początku fittingu została mi zasugerowana szczerze mówiąc nie była zbyt wygodna. Czułem niedogodności, ale każda kolejna zmiana ustawienia poszczególnych części, zdecydowanie poprawiała komfort. Poczułem, że pasuję do roweru. Oczywiście nad pozycją będę musiał pracować jeszcze przez kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt przejażdżek, aby weszła mi w krew i stała się nawykiem, o którym nie trzeba będzie myśleć. WYMIANA CZĘŚCI Może się zdarzyć, że ustawienie odpowiedniej pozycji na rowerze będzie wiązało się z wymianą poszczególnych części roweru. Oczywiście nie jest to obowiązkowe! Bikefitter może Ci zasugerować, że np. aby odciążyć kolana powinieneś zmienić sztycę na taką, która pozwoli bardziej odsunąć siodełko do tyłu. Tak było u mnie… Ja wiedząc w czym taka wymiana może mi pomóc, decydowałem czy faktycznie chcę to zrobić. Części można kupić na miejscu lub z jakiegoś innego źródła. Sam decydujesz… Oczywiście jeśli kupisz na miejscu to od razu masz wymienione i odpowiednio ustawione. W Gliwicach asortyment jest szeroki, a części zarówno podstawowe, ze średniej półki, jak i bardzo zaawansowane. Ceny są internetowe, a dodatkowo dla klientów fittingu udzielany jest rabat. Jeśli natomiast zechcesz kupić gdzie indziej to bikefitter zapisze Ci parametry produktu, który powinieneś kupić. Dodatkowo dopasowanie nowej części będziesz miał bez dodatkowych opłat. ARCHIWIZOWANIE USTAWIEŃ Na koniec bikefitter archiwizuje ustawienia, czyli zaznacza na poszczególnych komponentach miejsca, które pomogą Ci potem samemu je odpowiednio ustawić. Przyda się to np. po podróży samolotem. PODSUMOWANIE Ja póki co z bikefittingu jestem bardzo zadowolony! Czuję, że moje ciało wreszcie współgra z rowerem i po prostu do niego pasuję. Z garbatego i sztywnego rowerzysty, któremu dokuczało drętwienie nadgarstków i bóle w kolanach, staję się rozluźnionym, wygodnie siedzącym i swobodnie kręcącym rowerzystą. Czy polecam? Bardzo polecam! Czy wszystkim? Pewnie nie, bo niektórzy jeżdżą po prostu mało, a wydatek mały nie jest. Jednak zdecydowanie namawiam rowerzystów, którzy jeżdżą często i mają różnego rodzaju dolegliwości – przemyślcie temat. Pamiętajcie, że długotrwała jazda w złej pozycji może doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Rower ma nam sprawiać przyjemność, więc dbajmy o to, żeby tej przyjemności nic nie zakłócało. Dzień dobry ostatnio wsiadłem na rower szosowy po ponad trzy godzinnym treningu zorientowałem się ze mam zdrętwiałe genitalia - jądra i penis, myśląc ze stan przejdzie następnego dnia nie panikowałem, jednak utrzymuje się on już tydzień w mniejszym stopniu, ale jednak, mam do tego problemy przy tym z erekcją, czy powinienem się z tym udać do lekarza jak tak to do jakiego, czy cierpliwe czekać. MĘŻCZYZNA, 39 LAT ponad rok temu Morwa biała - idealna dla diabetyków i chorych na nerki Morwa biała została przywieziona do Polski w latach pięćdziesiątych jako przysmak jedwabników. Jednak dopiero po latach doceniono jej zdrowotne właściwości. Wyciąg z owocu morwy działa przeciwbakteryjnie i odrobacza nasz organizm. A picie ekstraktu z liści morwy osłabia tworzenie się neurotoksycznych związków, które odgrywają znaczącą rolę w powstawaniu choroby Alzheimera. Morwa powoduje ograniczenie wchłaniania cukrów ? zmniejsza więc produkcję tłuszczu i odkładanie się tkanki tłuszczowej. Wyrównuje też poziom cukru we krwi, dlatego jest polecana diabetykom. Owoce morwy mają działanie przeciwgorączkowe i moczopędne. Podobnie jak jeżyny zawierają cukry, witaminy i minerały, dlatego warto je pić przy anemii, przeziębieniach, miażdżycy i chorobach nerek. tak proszę koniecznie udać sie do lekarza urologa, po badaniu bedzie mozna okreslic odpowiednie dalsze postępowanie. 0 Możliwe, że uszkodził Pan sobie kość ogonową. Proszę udać się do neurologa. Pozdrawiam, Paweł Czarnocki 0 Wygląda mi to na problem dyskopatyczny kręgosłupa. Wskazana wizyta u lekarza neurologa. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Czy moje genitalia są normalnej wielkości? – odpowiada Mały penis i jądra u 25-latka – odpowiada Lek. Artur Jeliński Uczucie zdrętwienia penisa po jeździe na rowerze – odpowiada Lek. Tomasz Stawski Brak erekcji i bóle mięśni pośladków po jeździe rowerze – odpowiada Lek. Jerzy Więznowski Problem z erekcją u 36-latka – odpowiada Jakie są przyczyny zaburzeń wzwodu? – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Co może oznaczać skurczenie się penisa z jądrami? – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Czym jest spowodowany rozmiar penisa? – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Twardy penis przy braku erekcji – odpowiada Lek. Jerzy Więznowski Jak radzić sobie z tymi zaburzeniami erekcji? – odpowiada Redakcja abcZdrowie artykuły Drogie Podróżniczki, Drodzy Podróżnicy, Okres jesienno – zimowy to czas analiz, wspomnień i podsumowań. Mniej czasu spędzamy na rowerze, więcej myślimy o tym dokąd się wybrać w kolejnym sezonie, ale także co robić, żeby było lepiej i wygodniej podróżować. Jednym z takich tematów, którym chcieliśmy się z Wami podzielić jest komfort podczas jazdy na rowerze. Organizując nasze wyprawy stawiamy na Waszą wygodę: dojazd na wyprawę z rowerami, wygodne łóżka, zarezerwowane restauracje na trasie, bezpieczne trasy rowerowe. Zależy nam na tym, abyście nie musieli troszczyć się o organizację wyjazdu. Ale tym razem pomyśleliśmy o Waszym bezpośrednim, fizycznym komforcie podczas jazdy na rowerze. Czy zastanawialiście się, ile razy mówiliście w trakcie jazdy lub słyszeliście od kogoś, że drętwieją ręce, bolą plecy, nie wspominając o nogach i czterech literach? Czy rowerowa podróż jest na pewno przyjemna dla Waszych organizmów? Ale od początku. Pamiętacie, jak uczyliście się jeździć na rowerze? Sukcesem było utrzymanie równowagi, skoordynowanie pracy nóg i rąk oraz utrzymanie prosto kierownicy. W końcu wszystko opanowaliście i ruszyliście w świat. Co za radość! Wycieczki były coraz dłuższe. Najpierw krążyliście zapewne po osiedlu lub wiejskiej drodze, w końcu po jakimś czasie wybraliście się na dłuższą wycieczkę, może całodniową, później kilkudniową. I tak jeździcie już od lat, jazda na rowerze stała się oczywista jak oddychanie i sprawia Wam przyjemność, choć… czasem coś boli. No właśnie, ból. Początkowo, gdy zaczyna się przygodę z jednośladem, może boleć wszystko, nieprzyzwyczajone do siodełka siedzenie, ból pleców, rąk i nóg. Z czasem znajdujecie swoją pozycję na rowerze, taką by nie bolało, bądź przyzwyczajacie się do bólu. Ale tak być nie musi! Oczywiście, po dłuższej przerwie np. zimie, gdy nie jeździmy trochę tracimy formę, po pierwszych paru wycieczkach pojawiają się zakwasy lub znów ból pupy. To akurat normalne, ciało musi sobie przypomnieć o ulubionej aktywności, jeśli nie wykonujecie jej przez cały sezon. Gorzej, jeśli przyzwyczajacie się do notorycznego bólu rąk, pleców, czy kolan w trakcie jazdy przez cały sezon! A czy zastanawialiście się kiedyś nad swoją pozycją na rowerze? Czy ktoś na początku Waszej przygody z rowerem powiedział Wam, na jakiej wysokości powinno być siodełko, czy właściwie trzymacie ręce na kierownicy, a nogi na pedałach? Zwykle jazdę na rowerze zaczyna się pod okiem rodzica, babci, dziadka, rodzeństwa, a nie trenera jak na przykład w pływaniu, który od razu przekaże Wam podstawy techniki. A przecież, jeśli macie niewłaściwą pozycję na rowerze, to tak jakbyście założyli za duże lub za małe ubranie bądź wsiedli do samochodu i nie ustawili fotela, lusterek i nie zapieli pasów. Wygodnie, zdrowo, bezpiecznie? Wydawałoby się to oczywiste, że trzeba sobie dokładnie dopasować sprzęt, ale tak naprawdę wiele osób o tym nie myśli. Po prostu wsiada na rower i jedzie. Świadomość swojego ciała i jego poszczególnych partii odgrywa kluczową rolę w jeździe na rowerze. Zastanówcie się, ile obrotów nóg wykonujecie podczas 3-godzinnej jazdy na rowerze! Ile razy Wasze stawy i mięśnie wykonują tę samą pracę? Jeśli założymy, że robicie średnio 80 obrotów nogami na minutę (tzw. kadencja), to podczas 3 godzinnej wycieczki Wasze nogi (staw biodrowy, kolanowy i skokowy i całe partie mięśni) wykonają ruchów! Jeśli macie za nisko ustawione siodełko, następuje parcie główki kości udowej na rzepkę i otarć. Ból kolana murowany! Dodatkowo Wasze mięśnie nie równo pracują, niektóre pracują mocniej i bardziej się przykurczają, powodując napięcia w innych częściach ciała – prosta reakcja łańcuchowa. Ból którejś z części ciała rekompensujecie innym ustawieniem, tak aby bolało jak najmniej. Efekt? Pogłębiacie kontuzję i fundujecie sobie kolejną w innej części ciała. W ostatnich latach rozwój postępu technologii i nauki znacznie przyspieszył. Jednocześnie wiedza i sprzęt zarezerwowane niegdyś dla zawodników stają się coraz bardziej dostępne zwykłemu amatorowi kolarstwa. Milion marek, rodzajów siodełek, kierownic, amortyzatorów na rynku wręcz przyprawia o zawrót głowy. Specjaliści od rowerów, treningów i znawcy medycyny sportowej zwracają jednocześnie coraz częściej uwagę na to, aby rower był dopasowany do użytkownika, a nie użytkownik do roweru oraz właśnie na prawidłową pozycję ciała na rowerze. Bikefitting – tak fachowo nazywany jest dobór roweru i dopasowanie go do użytkownika. Łączy w sobie interdyscyplinarną wiedzę z zakresu anatomii ludzkiej, biomechaniki, aerodynamiki i… matematyki! Dopasowanie odpowiedniej pozycji na rowerze i kombinacja komponentów zapewniają efektywność jazdy, przy jednoczesnym zachowaniu komfortu i bezpieczeństwa. Najefektywniejszy bikefitting jest wówczas, gdy jeździmy w butach z zatrzaskami, czyli w tzw. SPD-ach. Trzymają one stopę sztywno w jednej pozycji na pedale zachowując odpowiednie i właściwe ułożenie całego ciała. Fachowcy twierdzą, że warto jeździć w SPD-ach, ponieważ poza zachowaniem odpowiedniej pozycji na rowerze jazda jest efektywniejsza (mniej zmęczenia, czy kontuzji, mniej kręcenia, szybsza jazda). Z pewnością warto rozważyć jazdę w zatrzaskach i usługę profesjonalnego bikefittingu! A co, jeśli nie chcecie jeździć w takich zatrzaskowych butach? Przecież wielu turystów rowerowych ich nie używa. Czy jazda nie będzie już taka przyjemna i efektywna? Oczywiście, że może być wygodna! Nasz tekst ma zwrócić Waszą uwagę przede wszystkim na zachowanie właściwej pozycji na rowerze, na świadomość swojego ciała, by nie doprowadzić do bólu i kontuzji związanych w tą aktywnością. Stosując drobne korekty ustawienia roweru można wyeliminować różne bóle, a ich pojawienie się oznacza, że już jest źle. Najlepiej działać prewencyjnie, jak z zapobieganiem chorobie. Bikefiting, jest idealną wersją dopasowania sprzętu do kolarza. Nawet jeśli nie chcesz jeździcie w SPD-ach, zachęcamy do analizy, czy Wasza pozycja na rowerze jest właściwa. Lepiej przecież przeznaczyć czas i ewentualnie środki na dopasowanie roweru, niż na niechciane kontuzje i fizjoterapie, prawda? Na co więc należy zwrócić szczególną uwagę? Jeśli kupujesz rower: – zwróć uwagę na długość ramy i jej geometrię – wielkość i geometrię ramy oczywiście dostosowujemy do naszego wzrostu. Istotne jest również określenie jaki ma być styl Waszej jazdy: szosa, gravel, trekking, endura, trekking, a może jazda po mieście? Różne rodzaje rowerów będą determinować Waszą pozycję na jednośladzie, np. bardziej lub mniej nachyloną (kąt nachylenia ciała do kierownicy). Więcej o geometrii i doborze odpowiedniego roweru dowiecie się tutaj. Załóżmy, że rower już masz (zapewne trekkingowy, crossowy, gravel, MTB, czy nawet rower miejski), bo takimi najczęściej jeździmy na jedno- lub kilkudniowe, rekreacyjne wycieczki. Choć nachylenie ciała do kierownicy w tych rowerach będzie się nieco na nich różnić, to zasady będą podobne: ustawienie wysokości siodełka – gdy siedzicie na siodełku i pedał ustawiony jest na dole (na godz. noga powinna być wyprostowana lub leciutko ugięta w kolanie; Jeśli siodełko będzie za nisko będziecie przeciążać kolana. Jeśli siodełko będzie za wysoko, będziecie bujać się na siodle, by sięgnąć do pedałów. To spowoduje brak równowagi, nierówną pracę nóg. Jeśli boli Was siedzenie, może warto pomyśleć o zmianie siodełka. odległość siodełka od kierownicy – plecy powinny być proste, nie mogą być wygięte w łuk w dół lub w górę; siodełko można regulować również w pewnym zakresie tył – przód. prawidłowe ułożenie ramion – ręce nie mogą sięgać zbyt daleko do kierownicy. Delikatne ugięcie łokci amortyzuje lepiej wstrząsy kierownicy, ułatwia sprawne skręty, zapewnia płynność jazdy i zapewnia odpowiedni przepływ krwi. Jeśli więc drętwieją Wam ręce lub boli Was kark, być może pomoże Wam regulacja kierownicy (np. mostka) lub odległości siodełka od kierownicy. Wysokość kierownicy zależy jednak od rodzaju jazdy jaki wybieracie. Jeśli jest to zwykła rekreacyjna wycieczka wygodne siedzenie to ok 60 st. nachylenia ciała do kierownicy, jazda sportowa i MTB to ok. 45 st. nachylenia ciała (kierownica jest nisko), jazda na rowerze miejskim to siedzenie niemal pod kątem prostym do siodełka. prawidłowe ustawienie nóg – równolegle do ramy roweru ułożenie stóp na pedałach – powinny być ustawione równolegle do ramy. Oś pedału powinna przechodzić przez najszerszą część stopy. prawidłowe ułożenie dłoni – nadgarstki nie powinny być wywinięte w górę lub w dół, zbyt dalekie ustawienie klamek hamulców lub przerzutek od kierownicy lub pod niewłaściwym kątem również powoduje niewłaściwe napięcia mięśni nadgarstka i bóle dłoni. Jak dobrać właściwą pozycję na rowerze? Nie ma na to prostej recepty. Warto trzymać się podstawowych zasad, ale każdy z nas musi sam znaleźć swój złoty środek, na przykład z pomocą specjalisty. Każdy jest inaczej zbudowany i rozciągnięty. Dwie panie o tym samym wzroście będą zapewne wymagać innych ustawień siodełka, czy kierownicy, bo mamy inne proporcje. Co więcej, bardziej lub mniej zaawansowany bikefitting warto powtarzać co jakiś czas, ponieważ nasze ciało stale się zmienia. Należy zatem pytać siebie, czy jest mi wygodnie w aktualnej pozycji, czy nic mnie nie boli po dłuższej jeździe? Warto też czytać fachowe poradniki i nie bać się zmian, lecz stale testować, ale również dać czas organizmowi na przestawienie się w inną pozycję. Aby zapobiec kontuzjom, oczywiście pamiętajcie również o: – rozgrzewce przed każdą aktywnością sportową – utrzymaniu kondycji zimową porą – wzmacnianie zwłaszcza obręczy barkowej i mięśni pleców oraz nóg na przykład na basenie nordic walking lub siłowni – rozciąganiu, najlepiej po aktywności fizycznej, gdy mięśnie są rozgrzane Mamy nadzieję, że nasz artykuł sprawi, że pomyślicie poważnie o tym temacie. W końcu na wyprawach i wycieczkach ma być Wam wygodnie, bezboleśnie, ZDROWO, po prostu PRZYJEMNIE! To dokąd z nami wyruszycie komfortowo na rowerze? Spójrzcie w nasz kalendarz wyjazdów – wybierzcie termin i wyprawę dla siebie! UWAGA: Dodaliśmy dwa weekendowe wyjazdy na Mazury w terminach oraz Do zobaczenia na szlaku!

dlaczego drętwieją ręce na rowerze