Szansa na sukces. 1993. 55 min. 5,7 358. ocen. Talent-show, w którym uczestnicy śpiewają w formie karaoke piosenki popularnych artystów zasiadających jednocześnie jako jury. Każdy odcinek poświęcony jest innemu muzykowi. Sezon 32. Sezon 31. Eurowizja Junior 2023 - odc. (1) "Szansa na sukces" to muzyczny talent show, w którym o wygraną rywalizują uczestnicy wyłonieni na podstawie castingów. Występy w programie oceniają jurorzy: gwiazdy polskiej muzyki, autorzy tekstów, gwiazdy związane z konkursem Eurowizji i Eurowizji Junior. Nagrodą odcinka jest występ zwycięzcy w Komunikaty CI. Karolina Fryt zwyciężczynią programu „Szansa na sukces. Opole 2023”. Karolina Fryt wygrywa wiosenną edycję programu i otrzymuje nagrodę – udział w koncercie ,,Debiuty” 60. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. O zwycięstwie zadecydowali widzowie w głosowaniu sms podczas finału na żywo. fot. Ten sukces niewątpliwie otworzy jej drogę do rozwijania kariery muzycznej i kreowania swojej własnej marki. Następnym wielkim krokiem ku temu celowi będzie występ na Festiwalu “Debiuty”, jaki odbędzie się w Opolu 9 czerwca 2023 roku. Możemy zdradzić, że Karolina wykona na nim swój autorski utwór pt. “Wykrzycz”. Liber jest artystą, którego nie da się zaszufladkować. Jest raperem, tekściarzem, producentem, ale nie boi się wchodzić na tereny popu czy rocka. Mezo jest nie tylko artystą, ale też pasjonatem sportu i maratończykiem. Zwycięzca tego odcinka zaśpiewa w wielkim finale Szansy na Sukces. Opole 2023, który na żywo odbędzie się 21 Joanna Kulig w Szansie na sukces. Joanna Kulig w telewizji zadebiutowała jako nastolatka. W 2001 r. pojawiła się w odcinku, który był poświęcony musicalowi Metro. Wylosowała utwór Między ciszą, a ciszą. Wykonała go tak fenomenalnie, że członkowie jury wśród których był Grzegorz Turnau to właśnie Kulig postanowili nagrodzić wDwLC. Ex-Maanam wraca na scenę z nową wokalistką. Miejsce Kory zajmie zdolna artystka. Wiadomo, kim jest i kiedy rozpoczęła współpracę z Maanam, z którym przez wiele lat była związana Kora, zakończył swoją działalność w 2008 roku. Po tym, jak grupa przestała istnieć, Marek Jackowski, były mąż Olgi Sipowicz, chciał ruszyć z projektem Złoty Maanam. Do tego pomysłu próbował namówić gitarzystę Jacka Olesińskiego. Wybrano też wokalistkę, na którą mianowano Karolinę Leszko, którą dostrzeżono w programie Szansa na sukces. Śmierć Jackowskiego przerwała te plany. Zespół jednak powstał – składał się z muzyków Maanamu i nowej wokalistki. W takim składzie działał przez sześć kolejnych lat. Wówczas Leszko podjęła decyzję o tym, że rozstaje się z grupą. W oficjalnym oświadczeniu podziękowała zespołowi za współpracę:Moi Drodzy odnoszę się bo zostałam zmuszona ! Bardzo dziękuje kolegom z zespołu Złoty Maanam ( od dziś EX Maanam) za 6 lat ciężkiej, ale pięknej współpracy. Była ona oparta na ideologii i wyborach Marka Jackowskiego, współtwórcy (wraz z Milo Kurtisem) zespołu Maanam. W pewnym sensie wszyscy byliśmy jego „dziećmi”, a zwłaszcza ja. To duży zaszczyt i duża szansa dla wokalistki ( każdej uważam) być „namaszczoną” przez taką osobę, jaką był Marek. Uważam, że wykorzystałam ją najlepiej, jak umiałam, mimo hejtu i zakulisowych odejściu artystki grupa zmieniła nazwę na Ex-Maanam. Początkowo tej działalności nie popierał Kamil Sipowicz. Dopiero w 2019 roku, rok po śmierci żony, doszedł z muzykami do porozumienia. Wypracowano kompromis, który zadowolił dwie strony:Prawie pół roku po odejściu Kory i po kilku rozmowach z Rysiem doszliśmy do porozumienia: muzycy nie będą używać nazwy Złoty Maanam a ja jako osoba która na prośbę Kory i Marka Jackowskiego zarejestrowała dwadzieścia lat temu nazwę Maanam w Urzędzie Patentowym udzielę im zgody na używanie bardziej adekwatnej nazwy Ex- Maanam – napisał na facebookowym profilu Kory Kamil wraca do koncertów. Kto zajmie miejsce Kory?Ex-Maanam wraca do koncertowania, o czym poinformowano na Facebooku grupy. Przy okazji ujawniono, że do zespołu wraca Karolina Leszko:Wspólnie doszliśmy do wniosku, że razem najlepiej czujemy rock and roll i naszą współpracę powinniśmy kontynuować. Karolina jest tą wokalistką, którą Marek Jackowski – współtwórca legendarnej grupy Maanam – wybrał do zespołu Złoty Maanam. To wspaniała rekomendacja, sama w sobie. Niestety, nagła śmierć Marka zniweczyła jego plany współpracy z Karoliną oraz dawnymi muzykami zespołu Maanam, z którymi pracował przez ponad dwie dekady. To miał być „Złoty Maanam” – jak mówił MarekKochani, jak to w życiu bywa – wypadki chodzą po ludziach. Niestety niechcący usunęliśmy wczorajszy post i nie odzyskamy…Posted by Ex Maanam on Wednesday, March 24, 2021Ryszard Olesiński w rozmowie z Pomponikiem ujawnili, że wraz z pozostałymi członkami zespołu podjęli decyzję, by odezwać się do Karoliny i zaproponować jej powrót:Usiedliśmy z kolegami z zespołu, pogadaliśmy i doszliśmy do wniosku, że czas odezwać się do Karoliny. Tak naprawdę to ona jest jak Kora. Marek wyczuł to pierwszy. Teraz nie dziwię mu się, że tak bardzo chciał widzieć Karolinę na scenie. Miał we wszystkim rację, a my popełniliśmy błąd, zapominając o tym – mówi Ryszard Olesiński, gitarzysta chociaż przechodzi trudny czas, bo niedawno straciła babcię, postanowiła przyjąć propozycję i zgodziła się wrócić do zespołu. Powiedziała, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, zespół już latem wystąpi przed publicznością: Muzyka jest ponad podziałami, a piosenki Marka Jackowskiego są ponadczasowe. To byłby wielki błąd, gdybym teraz powiedziała „nie” i przestała przekazywać ludziom dobrą, rockową energię ze sceny. Do zobaczenia latem, jak covid da nam żyć. Ja jestem dobrej się na koncert?Karolina Leszko odeszła z zespołu Złoty MaanamKarolina Leszko odeszła z zespołu Złoty MaanamZuza MaciejewskaDla show-biznesu rzuciłam politykę i zamiast oglądać wiadomości, z wypiekami na twarzy śledzę życie gwiazd. Dzień rozpoczynam od przeglądania Instagrama - kiedy odpowiednio się wkręcę, mogę scrollować go godzinami, szukając nowych ciekawostek. Na bieżąco śledzę wszystkie programy rozrywkowe, a nazwiska uczestników, wymieniam nawet przez sen. Sobotniego wieczoru w tarnowskim Amfiteatrze Letnim obyło się coroczne rozdanie Nagród Miasta Tarnowa. W trakcie gali zorganizowanej podczas trzydniowego święta miasta — Zdearzenia 2019, wręczono nagrody w dziedzinie kultury oraz stypendia artystyczne. Finał wieczoru uświetnił koncert zespołu Ex Maanam, który wykonał najsłynniejsze przeboje Maanamu zagrane w złotym składzie muzyków, od lat zajmujących się tą formacją. Rozpoczęcie wieczoru nastąpiło o godzinie 19:30, a nagrody przyznano w kategoriach: upowszechnianie kultury, twórczość artystyczna, nadzieja roku, mecenas kultury Tarnowa oraz nagroda za całokształt pracy w dziedzinie kultury. Galę poprowadzili Monika Faron-Miśtak i Sebastian Szafarz. Na wydarzeniu zgromadziło się zarówno wielu znamienitych gości, jak i licznie przybyła publiczność oraz mnóstwo wielbicieli kultury. Laureatem nagrody w dziedzinie upowszechniania kultury został Marcin Lewandowski, jeden z twórców Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, a także wielu innych działalności. Nagrodę w kategorii twórczości artystycznej otrzymała Wiesława Hazuka, znana choreografka Zespołu Pieśni i Tańca „Świerczkowiacy”. Kolejną z nagród była wyjątkowa nagroda w kategorii „Nadzieja roku”, przyznawana za wybitne osiągnięcia młodych twórców. Tę nagrodę otrzymał Michał Niedbała, utalentowany pianista, a także laureat wielu krajowych, jak i międzynarodowych konkursów. „Mecenasem Kultury Tarnowa” została w tym roku Fundacja Bema20. Podczas gali wręczano także nagrodę honorową za liczne osiągnięcia w pracy artystycznej oraz upowszechnianie kultury. Tym razem tę nagrodę odebrał Otto Schier. Pozostałe nagrody, takie jak „Nauczyciele z kulturą” otrzymały Halina Bartnik, Ewelina Panocha i Monika Zębaty, a także nagrody Dukaty tarnowskie wręczone Januszowi Terleckiemu oraz profesorowi Marianowi Rybickiemu. Oprócz licznych nagród w dziedzinie kultury rozdano także stypendia artystyczne miasta Tarnowa. Stypendia zostały wręczone w wielu kategoriach, a otrzymali je: Bogumił Staszek, Ireneusz Pastuszak, Mateusz Kijak, Piotr Kukla, Ryszard Szczepanik, Tomasz Sobczak, Kamil Juszczyk, Michał Nazimek, Angelina Kierońska, Grzegorz Ziółek, Filip Kot oraz Maciej Rybski. Wkrótce po wręczeniu nagród scenę tarnowskiego Amfiteatru Letniego przejęli muzycy z zespołu Ex Maanam, w którym od niedawna wokalistką jest Karolina Gibki, aktorka, która od lat współpracuje z Teatrem im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. Artystka wraz z gitarzystami Ryszardem Olesińskim, Waldemarem Dąże i Bogdanem Wawrzynowiczem oraz perkusistą Pawłem Markowskim tworzą najnowszą wersję Maanamu, który po wieloletnich perturbacjach na nowo rozpoczął swoją działalność, funkcjonując obecnie pod nazwą Ex Maanam. Zespół Maanam powstał w 1975 roku, jednak w 2003 nastąpiły dość znaczące zmiany w początkowym składzie grupy. Muzycy, którzy od dekad stanowili nieodzowny filar zespołu Maanam, czyli Ryszard Olesiński, Krzysztof Olesiński oraz Paweł Markowski opuścili grupę, zostawiając tym samym formację w rękach Kory i Marka Jackowskiego. Po kilku latach współpracy z innymi artystami, muzyk Marek Jackowski również zrezygnował z dalszej współpracy z Korą, a następnie zdecydował się reaktywować zespół wraz z jego „złotym składem”, proponując dawnym muzykom ponowną pracę nad zespołem. Grupa miała być znana pod nową nazwą Złoty Maanam, a wokalistką miała zostać Karolina Leszko, artystka wybrana z programu telewizyjnego Szansa na Sukces. Niestety nagła śmierć Marka Jackowskiego udaremniła na pewien czas plany związane z reaktywacją zespołu. Ostatecznie jednak muzycy zdecydowali się spełnić wolę Marka i utworzyli zespół pod wspomnianą nazwą, angażując przy tym Karolinę Leszko jako nową członkinię grupy. Zespół w najnowszym składzie funkcjonował przez kilka najbliższych lat, po czym w 2018 roku, po rezygnacji Karoliny Leszko, zespół skończył swoją działalność pod nazwą Złoty Maanam. Kontynuacją Złotego Maanamu jest teraz Ex Maanam, który nieustannie zachwyca zarówno starymi, kultowymi przebojami, jak i nowymi piosenkami, utrzymanymi w równie wyjątkowym klimacie. Koncert zorganizowany z okazji święta miasta Tarnowa rozpoczął się od jednego z najbardziej legendarnych utworów zespołu zatytułowanego „Boskie Buenos”. W tracie wieczoru w Amfiteatrze Letnim zabrzmiały także takie przeboje jak na przykład „Cykady na cykladach”, „Wyjątkowo Zimny Maj”, „Kocham Cię Kochanie Moje”, a także piosenka Marka Jackowskiego „Oprócz błękitnego nieba”. Wyjątkowy klimat wieczoru dał się we znaki tarnowskiej publiczności, która dała się porwać legendarnym rytmom i z ochotą tańczyła oraz śpiewała pod sceną Amfiteatru Letniego. Jagoda Dudczak Tweet Share 0 Reddit +1 Pocket LinkedIn 0 Pochodzi z Wałcza – małego miasta w województwie zachodniopomorskim, Karolina Leszko – charyzmatyczna wokalistka rockowa, obdarzona przez naturę niesamowitym głosem o charakterystycznej barwie. Początkowo śpiewała w amatorskich zespołach muzycznych z rodzinnych stron. Jako jedna z nielicznych została aż trzy razy zaproszona do programu Elżbiety Skrętkowskiej „Szansa na Sukces.” Po udziale drugi raz w programie Karolina rozpoczęła współpracę z Andrzejem Puczyńskim – gitarzystą rockowym, kompozytorem, producentem muzycznym, którą przerwała, gdyż w jej trzecim już udziale „Szansy na Sukces” dostrzegł ją przez Marek Jackowski – założyciel i lider Maanamu. To właśnie Marek Jackowski wybrał Karolinę Leszko do swojego „złotego składu”. Po niespodziewanie nagłej śmierci Jackowskiego pozostali członkowie Złotego Maanamu postanowili dalej kontynuować współpracę, a Karolina włożyła całą siebie w dzieło Marka – Zespół Złoty Maanam, którego była frontmenką przez okres sześciu lat. Muzyka to całe jej życie. I tak naprawdę to ona nadała temu wszystkiemu klasy i szyku. Doskonale wpisała się wokalnie w niezwykle trudne do wykonania utwory Maanamu. W grudniu 2018 roku Karolina Leszko odeszła z zespołu i postawiła na solową karierę muzyczną, którą kontynuuje w towarzystwie Czarnych Gitar. W minionym czasie ukazał się singiel Karolina Leszko & Czarne Gitary. Karolina obrazuje wokalnie kobiecą wrażliwość i w charakterystyczny dla swojego głosu sposób oddaje emocje. W samym głosie ma też mocny zadzior. Można rzec, że Karolina wydobywanymi z siebie dźwiękami wywołuje taki efekt, jaki widoczny jest przy przeżywaniu emocji lub nastrojów w danej chwili. Na jej osobę zwróciła uwagę Dorota Zaniesienko – poetka, która w połowie lat 80’ zaprzyjaźniła się z Ryszardem Riedlem. Dorota Zaniesienko jest autorką tekstu „List do M.” Choć tekst ten na samym początku zatytułowany był „List”, to wokalista wydłużył go, mając na uwadze treść o „do M.” i zaśpiewał, jak to naprawdę tylko on potrafił. Karolina Leszko wzbudziła u Doroty Zaniesienko podziw i sama autorka postanowiła, że udostępni jej swoją twórczość do wykorzystania. Z uwagi na zbliżającą się w tym roku 25 rocznicę śmierci Ryszarda Riedla – przyjaciela Doroty, powzięto „List do O.”, co jeszcze kryje się w tej twórczości to na razie tajemnica. Tekst ten powstał niedługo po tym jak Dorota Zaniesienko, odwiedziła Cmentarz na tyskim Wartogłowcu, po wielu latach nieobecności w Polsce. Skłoniło ją to do refleksji. Odleżał swoje i otrzymała go Karolina. Jest niby prosty, a zarazem trudny emocjonalnie. Karolina Leszko wspólnie z Pawłem Remańskim – gitarzystą Czarnych Gitar skomponowali muzykę. Paweł Remański doskonale poczuł emocje w tym słownym zapisie. Pozostali członkowie Zespołu Czarne Gitary opracowali aranż, i tak powstał kolejny wymowny nastrojowo utwór „List do O.”, zupełnie w innym klimacie i aranżacji, niż poprzedni „List do M.” To taka krótka namiastka, a co jeszcze kryje za sobą Karolina Leszko i Czarne Gitary dowiemy się z czasem. foto: Krzysztof Chwała Tekst: Agnieszka Sokołowska 28 maja 1953 r. na świat przyszedł polski gitarzysta basowy Bogdan Kowalewski Nazywany "Bodkiem" swoją karierę muzyczną rozpoczął w zespole Breakout prowadzonym przez gitarzystę i wokalistę Tadeusza Nalepę W latach 1982-1986 był związany z Maanamem. Po zawieszeniu jego działalności wyjechał do Stanów, gdzie po kilku latach ponowie spotkał się z zespołem, co zaowocowało jego powrotem do grupy Kory W 1992 r. uległ ciężkiemu wypadkowi samochodowemu, który przekreślił jego dalszą karierę gitarzysty basowego W kolejnych latach współpracował z zespołem Lady Pank jako realizator dźwięku, a w 2013 r. miał kolejny "romans" z Maanamem Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu W styczniu 1982 r. Maanam rozpoczął prace nad swoim drugim albumem "O!" a do zespołu dołączył basista, Bogdan "Bodek" Kowalewski. Maanam przeżywał wówczas apogeum sławy, a wydany w listopadzie album powtórzył sukces debiutanckiej płyty. Z każdym rokiem zespół zyskiwał nowych fanów. Problemy członków grupy z nałogami oraz zmęczenie latami intensywnego, koncertowego życia doprowadziły jednak w 1986 r. do zawieszenia działalności. Jednak "Bodek" w swojej karierze zawodowej jeszcze kilkukrotnie miał do czynienia z Maanamem. Jak dobrze znasz kulturę PRL-u? Sprawdź się! [QUIZ] "Śniło mi się, że z nim gram" Urodzony 28 maja 1953 r. w Warszawie muzyk swoją karierę sceniczną rozpoczął w zespole Breakout powadzonym przez gitarzystę i wokalistę Tadeusza Nalepę. — Pianista, świętej pamięci Bogdan Lewandowski, pierwszy się dostał do tego zespołu. Zazdrościłem mu przeokropnie, ale któregoś dnia zapukał do moich drzwi i powiedział "Ubieraj się jedziemy do Józefowa do Nalepy będziesz grał Breakoutach" — powiedział Kowalewski w rozmowie z serwisem TKN24 pod koniec 2019 r. Dla "Bodka" było to duże zaskoczenie. Po latach zdradził, że wówczas chodził na koncerty Nalepy i jedynie śniło mu się, że z nim gra. W 1975 r., po tygodniu prób, Kowalewski wyjechał z zespołem Breakout na pierwsze koncerty do Holandii i NRD. Po wyjściu z wojska "Bodek" ponowie zaczął grać z Lewandowskim i otrzymał propozycję powrotu do Breakoutu. Wówczas Kowalewski miał towarzyszyć zespołowi w trasie koncertowej po ZSRR, ostatecznie jednak trasa ta nie doszła do skutku. Muzyk miał jednak szczęście do kolegów. Perkusista Paweł Markowski, który już wcześniej dołączył do Maanamu, polecił Korze i Jackowskiemu znajomego basistę. Tak w 1982 r. zaczęła się przygoda Kowalewskiego z Maanamem i trwała przez kolejne cztery lata. W tym czasie oprócz "O!" Maanam wydał jeszcze dwa albumy "Nocny Patrol" (1984 r.) oraz "Mental Cut" (1985 r.). Solówki Kowalewskiego wzbogaciły między innymi takie utwory jak "Eksplozja", "Zdrada", "Lucciola" czy "Lipstick on the Glass". Po zawieszeniu działalności przez Maanam w 1986 r. Kowalewski ponownie występował i nagrywał z Tadeuszem Nalepą (1986–1987 i 1989). Dzięki współpracy z muzykiem w 1989 r. zdobył także swoje pierwsze doświadczenie jako realizator dźwięku. — Pojechałem do Stanów Zjednoczonych jako basista zespołu Tadeusza Nalepy. Ten, znając moje plany pozostania w Stanach, polecił mnie jako realizatora dźwięku właścicielowi "Cricket CLUB", Leszkowi Świerszczowi — powiedział Kowalewski w rozmowie z serwisem w 2010 r. Choć nie miał żadnego doświadczenia w realizacji koncertów, od razu został rzucony na głęboką wodę. W tym czasie w "Cricket CLUB" występowały bowiem czołowe zespoły polskiego rocka jak Bajm, Lady Pank, Republika, De Mono czy właśnie Maanam. Spotkanie Kowalewskiego z reaktywowanym w 1989 r. zespołem koncertującym wówczas w Stanach Zjednoczonych zaowocowało wielkim powrotem. W 1991 r. Maanam w swoim dawnym składzie nagrał album "Derwisz i anioł". Najchętniej kupowane płyty winylowe "Trudno nazwać to wypadkiem samochodowym" Powrót Kowalewskiego do Maanamu nie trwał jednak długo. W 1992 r. muzyk uległ ciężkiemu wypadkowi samochodowemu, który zakończył jego karierę gitarzysty basowego. — Trudno nazwać to wypadkiem samochodowym, bo jechałem maluchem — żartował po latach Kowalewski w rozmowie z TKN24. W rzeczywistości jednak Bodek spędził w szpitalu pół roku, przeszedł kilka ciężkich operacji, a lekarze mieli wątpliwości, czy w ogóle będzie w stanie chodzić. — Musiałem więc pożegnać się z graniem, ale nie umiałem wyobrazić sobie życia bez muzyki, dlatego z radością skorzystałem z propozycji współpracy z zespołem De Mono i jako asystent realizatora Leszka Polanowskiego wyjechałem w trasę koncertową promującą płytę Abrasax. Wkrótce po tym zacząłem pracować jako realizator dźwięku zespołu Lady Pank, a nasza współpraca trwała ponad 12 lat — tłumaczył w rozmowie z serwisem Kowalewski współpracował z Lady Pank w latach 1997-2009. Ponadto w 2008 r. współtworzył solową płytę Janusza Panasewicza jako kompozytor, instrumentalista i producent. Kora: haust niespodziewanej wolności Awantura o Maanam Zalążek grupy Maanam stanowił niszowy duet gitarowy "M-a-M" stworzony przez Marka Jackowskiego i Milo Kurtisa w 1975 r. Jego nazwa związana jest zatem z inicjałami założycieli. Kilka lat po tym, jak w grudniu 2008 r. zespół Maanam poinformował o zawieszeniu działalności na czas nieograniczony, Jackowski planował reaktywację zespołu w jego najsłynniejszym składzie. Plany te przerwała jednak jego nagła śmierć. 18 maja 2013 r. muzyk zmarł na zawał serca. Kilka miesięcy później w mediach pojawiła się jednak informacja o reaktywacji zespołu Maanam przez jego dawnych członków, jednak bez wokalistki Kory. Zespół miał występować pod szyldem Złoty Maanam, a w jego składzie mieli znajdować się Krzysztof Olesiński, Bogdan Kowalewski i Paweł Markowski. W roli wokalistki Korę miała zastąpić uczestniczka programu "Szansa na sukces", Karolina Leszko. Informacja ta nie spotkała się z aprobatą fanów. — Nazwa Maanam jest prawnie chroniona i zarejestrowana od kilkunastu lat w polskim Urzędzie Patentowym. Nazwa Maanam powstała w 1975 roku w rodzinno-prywatnym kręgu w Warszawie na ul. Ogrodowej. Obecni byli: Kora, Marek Jackowski, Milo Kurtis, Jan Żabko Potopowicz i Kamil Sipowicz. I tylko te osoby wiedzą, co ta nazwa oznacza. (...) Dodanie przymiotnika Złoty do Maanam niczego tu nie zmienia. Marka Maanam jest znakiem towarowym zarejestrowanym i chronionym polskim prawem. Używania jej przez trzech byłych muzyków, którzy grali w zespole Maanam tylko przez określony czas, będziemy uważali za zawłaszczenie i wystąpimy na drogę prawną. Tym bardziej, iż muzycy ci zostali wykluczeni z zespołu Maanam przez Korę i Marka Jackowskiego z różnych powodów — napisała wówczas Olga "Kora" Sipowicz w oświadczeniu na swoim profilu na Facebooku. W sierpniu 2014 r. Bogdan Kowalewski zrezygnował ze współpracy z zespołem Złoty Maanam. Napięta atmosfera trwała jednak dalej. Dopiero w styczniu 2019 r., kilka miesięcy po śmierci Kory, gitarzysta Ryszard Olesiński oraz perkusista Paweł Markowski doszli do porozumienia z mężem wokalistki Kamilem Sipowiczem w sprawie funkcjonowania i używania nazwy zespołu. 18 stycznia 2019 r. podpisano porozumienie w tej sprawie i od tego momentu Złoty Maanam funkcjonuje pod nazwą ex Maanam. W skład zespołu wchodzą obecnie Paweł Markowski, Ryszard Olesiński, Tomasz Kupiec, Waldemar Dąże oraz wokalistka Aga Bieńkowska. Za sprawą swojej partnerki życiowej Bogdan Kowalewski w ostatnich latach przeniósł się do Czermna w woj. świętokrzyskim, gdzie obecnie żyje i pracuje. Muzyk stara się także wspierać młodych artystów z miejscowej szkoły podstawowej. Źródło: (asr) Niedawno ukazał się singiel promujący płytę Karoliny Leszko i Czarnych Gitar. Na krążku znalazły się dwa utwory: “Czasem popłakać chcę” i “4 ściany”. Tekst i muzykę do piosenki “Czasem popłakać chcę” napisał Paweł Remański, w której widać niezwykłą wrażliwość Leszko, a jednocześnie świetne umiejętności wokalne. Nieustannie trwają prace nad płytą, która ma się niedługo ukazać. Rockowa dusza Karoliny Leszko została dostrzeżona przez Marka Jackowskiego w Szansie na Sukces. Niestety jego nagła śmierć przerwała rozkwitającą współpracę. Pomimo nieustannych nagonek ze strony fanów Kory i Maanamu, Karolina włożyła całą siebie w kontynuację dzieła Marka – Złotego Maanamu. Aktualnie wokalistka zgodnie z obraną wcześniej drogą, kontynuuje swoją solową karierę wspólnie w równie doborowym towarzystwie – Czarnych Gitar. Leszko pochodzi z Wałcza. Miała tu swoje zespoły amatorskie, ale jednocześnie próbowała szczęścia w programach talent show. Trzy razy występowała w “Szansie na sukces”. Nie wygrała. Ale w trzecim występie, gdy gościem był Marek Jackowski z muzykami Manaamu: Pawłem Markowskim i Bogdanem Kowalewskim, wpadła w oko Markowi Jackowskiemu.

karolina leszko szansa na sukces maanam