Szef rządu zapowiedział także podwyżki dla osób zatrudnionych w budżetówce, służbach publicznych i służbach mundurowych. Według komunikatu CiR dochody budżetu w 2024 r. wyniosą 683,6
Podwyżki dla pielęgniarek od lipca 2023. Jaki wzrost wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia? Magister pielęgniarstwa (położna), fizjoterapii, farmaceuta,
Tymczasem zakres obowiązków i odpowiedzialności pielęgniarek zatrudnionych w domach pomocy społecznej jest niejednokrotnie większy niż pielęgniarek zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Nierówności płacowe prowadzą do sytuacji, w której wykwalifikowana kadra pielęgniarska rezygnuje z pracy w domach pomocy społecznej, co w
podwyżki, finanse, pieniądze, zawody medyczne. W lipcu zwiększają się minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia. Kwota przeciętnej pensji brutto w gospodarce narodowej w 2022 roku wyniosła 6346,15 zł – od tej wartości zależna jest wysokość pensji medyków. O ile wzrosną i w jaki sposób będą finansowane?
Pensje pielęgniarek są absurdalnie niskie w stosunku do społecznej roli ich pracy. Rząd PO w 2015 r. odtrąbił sukces, ogłaszając dla nich podwyżki.
Zakłada ono podwyżki dla pielęgniarek i położnych, ale czy obejmą one także pielęgniarki zatrudnione w domach pomocy społecznej i sanepidzie? Zgodnie z porozumieniem wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek i położnych zatrudnionych na umowę o pracę ma wzrosnąć nie mniej niż o 1100 zł od 1 września 2018 r. i o kolejne 100 zł od
aafMG. Pielęgniarek w domach pomocy społecznej brakuje – to wiadomo od dawna. To w dużym stopniu efekt polityki wynagradzania. Pensja pielęgniarki w DPS jest dużo niższa, niż tych zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że to ma się zmienić, ale nie mówi kiedy. Czasu jest mało, bo już od lipca pielęgniarki w szpitalach i przychodniach dostaną nawet 40 proc. podwyżki i praca z osobami starszymi stanie się w ogóle nieopłacalna. Lukę mogłyby zapełnić pielęgniarki z Ukrainy. Znowelizowana specustawa pozwala bowiem na ich zatrudnianie w DPS-ach bez posiadania obywatelstwa polskiego, za zgodą wojewody. Problemem jest jednak bariera językowa, ale także kwestia nadzoru nad ich pracą i poznawania systemu w Polsce. By wdrożyć pielęgniarki z Ukrainy, potrzebny jest czas i pomoc polskich koleżanek po fachu. Ponadto nie ma pewności, jak długo pielęgniarki z Ukrainy pozostaną w Polce. A pielęgniarki w DPS są potrzebne od zaraz i na długo. Czytaj również: Uchodźcy mogą trafić też do DPS-ów, ale nie wiadomo, kto za to zapłaci >> W domach pomocy społecznej brakuje pielęgniarek W DPS w Skęczniewie na 210 mieszkańców i dwa obiekty, jest obecnie dziewięć pielęgniarek. Dom jest przeznaczony dla osób z chorobami psychicznymi. Czytaj też: Jak przyznawać świadczenia pomocy społecznej dla obywateli Ukrainy „krok po kroku” > - Podawanie leków psychotropowych nie odbywa się tylko trzy razy dziennie, ale też w nocy i o różnych porach. Problem jest ogromny, od kilku lat systematycznie zamieszczam ogłoszenia o pracę dla pielęgniarek i nie mam ani jednego telefonu. Szukam obecnie nawet na umowę-zlecenia chociaż, żeby ktoś mi „załatał dziurę” w jednym z obiektów – mówi Sylwia Kamińska-Tereszkiewicz, prezes zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Dyrektorów Samorządowych Domów Pomocy Społecznej i dyrektor DPS-u w Skęczniewie w Wielkopolsce. – W sytuacjach kryzysowych, np. w przypadku prób samobójczych, prokurator zarzuca nam, że nie mamy odpowiedniego zabezpieczenia medycznego. Zabezpieczamy je jakoś do tej pory, ale jest bardzo trudno – dodaje. W DPS w Biskupicach koło Sieradza jest osiem pielęgniarek na 100 osób. - Niektóre są zatrudnione na cały etat, a niektóre na część etatu. Mamy o tyle dobrze, że jest tu w pobliżu szpital psychiatryczny i zwykły szpital, więc zawsze znajdą się chętne pielęgniarki na dorobienie sobie – mówi Sławomir Janiak, dyrektor DPS-u w Biskupicach. Pielęgniarka prędzej dorobi niż zarobi w DPS Sytuacja, w której w pobliżu DPS znajduje się duży podmiot lecznicy, rzeczywiście sprzyja. Dodatkowa praca w DPS-ie dla pielęgniarki może być bowiem atrakcyjnym źródłem dorobienia sobie do pensji, którą otrzymuje w podmiocie medycznym. Gorzej, jeśli to jest jej jedyna pensja. Wynagrodzenie pielęgniarek zatrudnionych w domach pomocy społecznej finansują samorządy. Są one niższe, gdyż zgodnie z przepisami, DPS-y są jednostkami pomocy społecznej, a nie podmiotami medycznymi. - Ta różnica w wynagrodzeniach jest spora, czasami to jest tysiąc, dwa tysiące złotych. Ta przepaść jeszcze się pogłębi od 1 lipca br., kiedy pielęgniarki dostaną podwyżki gdy wejdzie w życie ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych – zwraca uwagę Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NRPiP). Przyznaje, że młode pielęgniarki często nie chcą pracować w DPS-ach ze względu na niestabilność zatrudnienia. A średnia wieku kadry pielęgniarskiej jest wysoka, sięga 60 lat. Dodaje, że exodus pielęgniarek jest spory. W DPS-ach zatrudnionych jest obecnie ok. 6 tys. pielęgniarek. Nawet 40 proc. podwyżki dla pielęgniarek w podmiotach leczniczych Minimalna płaca dla pielęgniarek i położnych z wykształceniem wyższym albo średnim i specjalizacją ma wynieść od 1 lipca br. 5 775,78 zł brutto. Dla pielęgniarki i położnej ze średnim wykształceniem bez tytułu specjalisty zaś 5 322,78 zł brutto. Dla nich to będzie wzrost wynagrodzenia o 41 proc. - Obawiam się, że te zmiany od 1 lipca w wynagradzaniu jeszcze zwiększą nasze problemy z niedoborem kadry pielęgniarskiej. Boję się, że odejdą też te, które obecnie u nas pracują – mówi Sylwia Kamińska-Tereszkiewicz. Zofia Małas przyznaje, że problem z DPS-ami i personelem pielęgniarskim jest nierozwiązywalny od lat, być może z tego powodu, że leży on pomiędzy dwoma resortami: rodziny i zdrowia. Czytaj też: Bezpieczeństwo i higiena pracy pielęgniarki w podmiotach wykonujących działalność leczniczą > Dwa resorty, dwa światy - Od lat drepczemy w miejscu, a konieczna jest po prostu decyzja w tej sprawie. Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych proponowała, by skategoryzować DPS-y, gdyż ich mieszkańcy bardzo często są tak schorowani, że powinni być np. w zakładach opiekuńczo-leczniczych. Zgadzała się z nami wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko, by np. na bazie DPS-u wydzielić podmiot leczniczy np. dla kilku domów i tam zatrudnić kadrę pielęgniarską. Natomiast dla mieszkańców DPS-ów nie potrzebujących 24-godzinnej opieki pielęgniarskiej, zapewnić opiekunów - przypomina Zofia Małas. W DPS-ach o profilu psychiatrycznym, zgodnie z przepisami, muszą być zatrudniane pielęgniarki. – W innych nie ma takich wskazań wprost w przepisach, ale dyrektorzy placówek uważają, że to jest konieczne, właśnie ze względu na wielochorobowość mieszkańców. Bardzo często wzywane są karetki, a oni sami trafiają na SOR-y – dodaje Zofia Małas. Kiedy DPS-y będą podmiotami leczniczymi Jeszcze w ubiegłym roku Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do ministrów zdrowia oraz rodziny i polityki społecznej z postulatem tworzenia zachęt, aby pielęgniarki i pracownicy medyczni podejmowali pracę w domach pomocy społecznej. Wtedy odpowiedział wiceminister rodziny Stanisław Szwed, że problem jest analizowany wspólnie przez resort rodziny i zdrowia. - Nierówności w wynagradzaniu pielęgniarek zatrudnionych w dps-ach (brak dodatków, podwyżek, ekwiwalentu za pracę w niedzielę i święta, etc.) w porównaniu z pracującymi w służbie zdrowia, skutkują w praktyce olbrzymimi problemami w pozyskiwaniu do pracy w dps-ach osób o tym wykształceniu, jak również częstymi rezygnacjami pielęgniarek z pracy w dps na rzecz podmiotów leczniczych – pisał RPO. Sprawdź też: Czy pielęgniarka środowiskowa może wnioskować o umieszczenie pacjenta w domu opieki społecznej? > Kilka dni temu do pisma RPO odniósł się wiceminister zdrowia Piotr Bromber. Przyznał, że temat zatrudniania pielęgniarek i pracowników medycznych w DPS-ach jest złożony i wymaga zmian systemowych oraz konsultacji z NFZ. - We współpracy z Ministrem Rodziny i Polityki Społecznej prowadzone są prace mające na celu umożliwienie domom pomocy społecznej wykonywanie działalności leczniczej (jako podmiotom leczniczym) i w konsekwencji zawierania przez nie umów (jako świadczeniodawców) na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z Narodowym Funduszem Zdrowia – dodał wiceminister. MZ i MRiPS o tych pracach informowały już o wiele wcześniej na komisjach sejmowych i w odpowiedzi na interpelację poselską. Dalej jednak nie wiadomo, na jakim etapie są te prace, a przede wszystkim - kiedy zmiany mogłyby wejść w życie. Czytaj też: Zatrudnianie lekarzy i pielęgniarek z Ukrainy w świetle specustawy > Pielęgniarki z Ukrainy nie pomogą Wydawałoby się, że odczuwalna luka w opiece pielęgniarskiej w DPS-ach mogłaby zostać zabezpieczona poprzez zatrudnienie pielęgniarek przyjeżdżających z Ukrainy. Pozwala na to znowelizowana specustawa z 8 kwietnia 2022 r., która mówi o tym, że mogą one być zatrudniane za zgodą wojewody w domu pomocy społecznej. Musi ona zgłosić ministrowi zdrowia, w jakim podmiocie i na jaki czas została zatrudniona. Nie jest wymagane posiadanie obywatelstwa polskiego, jednak przepis odnosi się do art. 11 ust. 3 ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych, gdzie jest zapisany warunek znajomości języka polskiego potwierdzony dokumentem określonym w przepisach o służbie cywilnej. Instrukcja DPS w sprawie udostępniania danych wrażliwych - WZÓR > Jednak, jak zwraca uwagę Zofia Małas, bariera językowa, nie jest jedynym problemem. - Ustawa covidowa i specustawa dają możliwość szybkiej ścieżki zatrudnienia np. pielęgniarki z Ukrainy, ale pod nadzorem i na określone czynności – na trzy miesiące, jeśli wcześniej pracowała lub na rok, jeśli nie pracowała lub miała długą przerwę. Jeżeli w DPS-e jest jedna pielęgniarka na dyżurze, to nie ma kto sprawować tego nadzoru. Poza tym specustawa mówi, że jeśli zostanie zatrudniona na stanowisku pielęgniarskim, musi otrzymać takie samo wynagrodzenie jak polska pielęgniarka w domu pomocy społecznej. Ważna jest ekonomia, nie wiem, czy dyrektorzy będą na to chętni. W jej opinii, ale i samorządów zawodów medycznych, dobrym rozwiązaniem byłoby zatrudnienie tych osób na stanowisku opiekuna czy nawet sekretarki medycznej, aby mogły uczyć się języka polskiego i poznawać procedury. Jest to przecież język medyczny, specjalistyczny. - Procedury niekiedy mogą się różnić w Polsce i Ukrainie, np. pomiary są mierzone w różnych skalach, czy sposób podawania leków. Jesteśmy bardzo otwarci na ukraińskie koleżanki, ale trzeba pamiętać, że kluczowe jest bezpieczeństwo pacjentów - podkreśla Zofia Małas. Ale zaznacza, że nie ma ogromnego boomu chętnych pielęgniarek z Ukrainy, które też przecież służą na wojnie. – Owszem, przychodzą do okręgowych izb i pytają o pracę, ale same się obawiają ze względu na brak znajomości języka – dodaje Zofia Małas. Sławomir Janiak w swoim DPS-ie udziela schronienia ośmiu osobom z Ukrainy. - Wśród nich jest jedna pielęgniarka, bardzo chętna do pracy. Wybiera się na kurs języka polskiego, ale wszystkie te osoby, chcą wracać do swojego kraju. Na razie jednak nie wiem, na jakich zasadach prawnie mógłbym ją zatrudnić, więc jeszcze czekam – mówi. DPS w Sieradzu także przyjmuje uchodźców i wśród nich jest pielęgniarka. Dyrektor tamtejszego domu zdecydował się ją zatrudnić na staż jako opiekunkę. Jak poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski, z obowiązującej od ponad roku z powodu pandemii uproszczonej procedury wydawania pozwoleń na pracę dla medyków zza granicy, skorzystało dotychczas 600 pielęgniarek i 1450 lekarzy. Ponad połowa lekarzy jest z Ukrainy. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.
Pracownicy domów pomocy społecznej we Wrocławiu zrzeszeni w OZZ Inicjatywie Pracowniczej od maja są w sporze zbiorowym ze swoim pracodawcą, Miejskim Centrum Usług Socjalnych (MCUS) Domagają się podwyżek w wysokości 1 tys. zł, 10 proc. premii za pracę w okrojonym składzie oraz gwarancji zatrudnienia nowych pracowników W lipcu radni miejscy przegłosowali dodatkowy milion złotych na premie dla pracowników DPS-ów we Wrocławiu, ale nie poprawi to sytuacji zatrudnionych w nich opiekunów medycznych i pokojowych - Okazało się, że pieniądze przeznaczone zostaną dla wszystkich, z czego ok. 75 proc. trafi w ręce pracowników administracji, a nie w ręce osób ciężko pracujących z pensjonariuszami - ubolewa Andrzej Gryglewicz, opiekun medyczny i członek prezydium OZZ Inicjatywa Pracownicza Opiekunów Medycznych i Kwalifikowanych Na 26 lipca wyznaczone zostały kolejne rozmowy z kierownictwem MCUS. Jeśli dojdzie do podpisania protokołu rozbieżności, związkowcy nie wykluczają przeprowadzenia strajku ostrzegawczego Wrocław. Milion złotych na premie w DPS-ach. "Większość pieniędzy trafi w ręce administracji" Wrocławskie DPS-y zmagają się z poważnym kryzysem kadrowym. Z relacji pracowników wynika, że są niedoposażone w sprzęt, a ten, który jest, często zawodzi. Kto może, odchodzi z pracy, a personelowi, który pozostał przybywa obowiązków. Dlatego zatrudnieni domagają się podniesienia płac od samorządów. Zorganizowali się i przystąpili do OZZ Inicjatywy Pracowniczej Opiekunów Medycznych i Kwalifikowanych. Pod koniec maja ogłosili swoje żądania i weszli w spór zbiorowy z pracodawcą, Miejskim Centrum Usług Socjalnych (MCUS). Postulują: 1000 zł brutto podwyżki dla opiekunów i pokojowych; przyznania 10 proc. premii za pracę w okrojonym składzie; wyposażenia w narzędzia pracy, sprzęt typu łóżka elektryczne i pościel; gwarancji zatrudnienia nowych pracowników. Radni miejscy we Wrocławiu w odpowiedzi na czerwcowe protesty opiekunów medycznych zatrudnionych w DPS-ach przegłosowali uchwałę zwiększającą o milion złotych środki dla tamtejszych domów pomocy społecznej. – Należy cieszyć się, że pracownicy otrzymają jakąkolwiek mieliśmy nadzieję, że z tego miliona złotych sfinansowane zostaną choć w połowie podwyżki dla opiekunów medycznych i pokojowych, które postulujemy. Myślę, że zatrzymałoby to choć do końca roku pracowników, którzy rozważają zmianę pracy – komentuje Andrzej Gryglewicz, starszy opiekun medyczny jednego z wrocławskich DPS-ów i członek OZZ Inicjatywa Pracownicza Opiekunów Medycznych i Kwalifikowanych. Tymczasem, jak tłumaczy, okazało się, że pieniądze przeznaczone zostaną na premie dla wszystkich. - Z tego około 75 proc. trafi w ręce pracowników administracji, którzy już zarabiają więcej, a nie w ręce osób ciężko pracujących z pensjonariuszami – ubolewa Gryglewicz. Rządowe podwyżki ominęły DPS-y. Teraz ludzie masowo odchodzą z pracy. Będzie strajk? Przyznane premie nie kończą sporu, w jaki weszli związkowcy z pracodawcą. Wstępnie na 26 lipca wyznaczone zostały kolejne rozmowy komisji związkowej z kierownictwem MCUS. – Jeśli dojdzie do podpisania protokołu rozbieżności, nie wykluczamy przeprowadzenia strajku ostrzegawczego – zapowiada Gryglewicz. Wówczas opiekunowie medyczni i pokojowi odejdą na dwie godziny od pensjonariuszy. – Będziemy chcieli dać tym do zrozumienia, że jesteśmy pewno nie narazimy życia i zdrowia naszych pensjonariuszy. Karmieniezwykle odbywa się ok. 2-3 godziny od wykonania pierwszych czynnościopiekuńczych. Wszyscy zostaną nakarmieni na czas – zapewnia Gryglewicz. Oliwy do ognia dolały lipcowe podwyżki minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Na mocy rządowej ustawy wzrosły pensje personelu medycznego i pomocniczego zatrudnionego w podmiotach leczniczych, a DPS-y są częścią systemu opieki społecznej. W rezultacie zatrudnionych w nich pielęgniarek, opiekunów medycznych i pokojowych podwyżki ominęły. Doświadczeni opiekunowie zatrudnieni we wrocławskich DPS-ach miesięcznie zarabiają obecnie średnio 3 200 złotych na rękę (łącznie z premią). Początkujący jeszcze mniej. Tymczasem sama minimalna pensja zasadnicza opiekunów zatrudnionych w szpitalach i poradniach wynosi od lipca 4 870 zł brutto (na rękę - ok. 3 519 zł). Gryglewicz podkreśla, że jeśli szybko nic się nie zmieni w kwestii płac opiekunów w DPS-ach, to do końca roku nie będzie komu pracować przy pensjonariuszach. – Ludzie masowo odchodzą z pracy. Dodatkowo zaczął się sezon urlopowy, pracujemy po dwie i trzy osoby na 12-godzinnej zmianie. Mając pod opieką około 60 osób. Coraz trudniej jest zaopiekować i dopilnować wszystkich, a trzeba pamiętać, że wśród naszych pensjonariuszy są zarówno osoby wyłącznie leżące, jak i agresywne, które wymagają dodatkowej uwagi – opowiada związkowiec. Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. Dowiedz się więcej na temat:
Do konsultacji przekazano Projekt ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o działalności leczniczej. Fot. Getty Images/iStockphoto Do konsultacji przekazano Projekt ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o działalności leczniczej. Zagadnienia związane ze świadczeniem usług pielęgniarskich w domach pomocy społecznej, zwanych dalej „DPS”, różnym statusem pracowników medycznych zatrudnionych w tych placówkach oraz w podmiotach ochrony zdrowia są od dłuższego czasu przedmiotem stosownych analiz. Z uwagi na postępujące zmiany demograficzne, podlegające na zwiększającej się liczbie osób starszych (przy jednocześnie spadającej licznie osób młodych) oraz kulturowe i społeczne polegające na coraz większej liczbie jednoosobowych gospodarstw domowych, systemy: pomocy społecznej oraz ochrony zdrowia stają przed coraz większymi wyzwaniami. Jednym z rozwiązań tych wyzwań jest większa integracja ww. systemów, umożliwiająca optymalne dostępne zasoby oraz zoptymalizowanie i zmaksymalizowanie korzyści dla ich odbiorców i szerzej dla całego społeczeństwa. Proponowane przepisy mają na celu umożliwienie DPS udzielanie ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych dla mieszkańców tych domów, którzy tych świadczeń wymagają. Obecnie świadczenia zdrowotne, w tym świadczenia opieki zdrowotnej finansowane ze środków publicznych (świadczenia gwarantowane) mogą być świadczone mieszkańcom DPS wyłącznie przez „zewnętrzne” podmioty, tj. podmioty wykonujące działalność leczniczą, tj. przez podmioty lecznicze oraz osoby wykonujące zawód medyczny w ramach praktyki zawodowej (przede wszystkim pielęgniarki). Proponowane rozwiązania mają na celu pełniejsze zintegrowanie funkcji pomocy społecznej z funkcjami opieki zdrowotnej. Dzięki takiemu rozwiązaniu DPS będzie mógł bezpośrednio zapewnić opiekę zdrowotną swoim mieszkańcom. Projektowane przepisy przewidują możliwość wykonywania przez DPS (niezależnie od formy organizacyjnej, w jakiej działa) działalności leczniczej na zasadach określonych w ustawie z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2022 r. poz. 633, z późn. zm.). DPS będzie mógł wystąpić do wojewody, jako organu prowadzącego rejestr podmiotów wykonujących działalność leczniczą z wnioskiem o wpis do ww. rejestru. Po spełnieniu warunków wykonywania działalności leczniczej (dysponowanie odpowiednimi pomieszczeniami i urządzeniami; zatrudnianie osób wykonujących zawód medyczny, np. pielęgniarek; stosowania wyrobów medycznych zgodnych z ustawą z dnia 7 kwietnia 2022 r. o wyrobach medycznych (Dz. U. poz. 974); zawarciu umowy ubezpieczenia OC) DPS zostanie wpisany do ww. rejestru i będzie mógł podjąć działalność leczniczą. W art. 1 projektowanej ustawy proponuje się dodanie w ustawie z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej nowej regulacji (art. 58a), zgodnie z którą DPS będzie mógł wykonywać działalność leczniczą na zasadach określonych w ustawie z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Projektodawca wskazał również, że do średniomiesięcznego kosztu utrzymania w domu pomocy społecznej nie będą wliczane koszty utworzenia podmiotu leczniczego oraz wykonywania działalności leczniczej przez dom pomocy społecznej. Projektowane przepisy przewidują, że DPS będący podmiotem leczniczym będzie udzielał ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych (art. 2 projektu ustawy). Świadczenia te byłyby wykonywane w ambulatorium będącym zakładem leczniczym DPS. Ponadto ze względu na okoliczność, że regulacje dotyczące zasad kierowania DPS-em (działającym w formie jednostki budżetowej) oraz sposobu wyłaniania i zatrudniania kierownika są uregulowane w ustawie o pomocy społecznej zaproponowano wyłączenie stosowania przepisów art. 46 ust. 2–4, 47 i art. 49 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Ponadto zaproponowano wyłączenie przepisu art. 48 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, który dotyczy rady społecznej. Po wprowadzeniu omawianych zmian DPS będzie mógł być świadczeniodawcą w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1285, z późn. zm.), zawierać umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, na podstawie których będzie udzielał świadczeń opieki zdrowotnej dla swoich mieszkańców. Ponadto projektowane przepisy „pośrednio” (DPS jako podmiot leczniczy) uregulują status prawny pielęgniarek zatrudnionych obecnie w DPS. W myśl art. 4 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2022 r. poz. 551, z późn. zm.) za wykonywanie zawodu pielęgniarki uważa się również zatrudnienie w domach pomocy społecznej określonych w przepisach o pomocy społecznej, z uwzględnieniem uprawnień zawodowych pielęgniarki określonych w ustawie. Natomiast zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej osoba wykonująca zawód medyczny (w tym pielęgniarka) to osoba uprawniona na podstawie odrębnych przepisów do udzielania świadczeń zdrowotnych oraz osoba legitymująca się nabyciem fachowych kwalifikacji do udzielania świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie lub w określonej dziedzinie medycyny. Ponadto w myśl pkt 10 omawianego ustępu świadczenie zdrowotne to działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia oraz inne działania medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących zasady ich wykonywania. Zaś art. 3 ust. 1 (zdanie pierwsze) ww. ustawy stanowi, że działalność lecznicza polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Z art. 16 ust. 1 ww. ustawy wynika, że działalność lecznicza jest działalnością regulowaną w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców. Podmiot, który zamierza wykonywać działalność leczniczą jako podmiot leczniczy, składa organowi prowadzącemu rejestr (wojewodzie ze względu na siedzibę albo miejsce zamieszkania) wniosek o wpis do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą (zgodnie z art. 100 ust. 1 ww. ustawy). Obecnie pielęgniarki zatrudnione w domach pomocy społecznej udzielają świadczeń zdrowotnych, choć placówki te nie są podmiotami leczniczymi. Projektowana regulacja, umożliwiająca domom pomocy społecznej funkcjonowanie, jako podmioty lecznicze, po uprzednim wpisie do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, wyeliminuje przedstawioną wyżej niespójność przepisów omawianych ustaw oraz umożliwi traktowanie (w różnych aspektach, w tym płacowych) traktowanie pielęgniarek zatrudnionych w DPS, jako osób wykonujących zawód medyczny, które udzielają świadczeń zdrowotnych w podmiotach leczniczych. Projekt: TU Źródło: RCL
PLUS Podwyżki dla pielęgniarek. "Dyrektorzy powinni brać pod uwagę nasze kompetencje" Dyrektorzy chcą nam dać podwyżki niższe niż te, które powinny nam przysługiwać – alarmują pielęgniarki oraz inni pracownicy medyczni z wielu podlaskich... 24 lipca 2022, 11:08 Oddział geriatryczny w Choroszczy już działa. Ale nadal opieka geriatryczna w Podlaskiem kuleje Właśnie powstał oddział geriatryczny w szpitalu w Choroszczy i gabinet w przychodni przy USK. To nieco rozluźni kolejki, jednak wciąż nie wystarczy. 11 lipca 2022, 16:07 Podlaskie. Coraz więcej zakażeń koronawirusem. Ale chorujemy w domach, bo przebieg jest łagodny Coraz więcej zakażonych koronawirusem. Według statystyk 5 lipca nowych przypadków w Polsce było aż 1075, z czego 36 z Podlaskiego. To dane oficjalne. Ale... 7 lipca 2022, 8:27 Podlaskie szpitale leczą przez żywienie. I mają na to certyfikaty. Które placówki wyróżniają się w regionie? Certyfikaty, dzięki którym szpital może stosować odżywianie pozajelitowe, zdobyły właśnie szpitale w Łomży, Biesku Podlaskim oraz Białostockie Centrum... 6 lipca 2022, 13:08 Pielęgniarki „dyżurują” pod Sejmem. Protest ma trwać 48 godzin Ten dwudniowy „dyżur” to protest, na który przyjechały pielęgniarki z całej Polski. Domagają się wyższych wynagrodzeń i uznania kwalifikacji. 22 czerwca 2022, 15:05 Białystok. Lekarze z USK usunęli zaćmę 101-latkowi z Wizny (FOTO). Pół godziny po zabiegu zaśpiewał piosenkę Pacjentem Kliniki Okulistyki jest Tadeusz Grabowski z Wizny. Wykonany zabieg usunięcia zaćmy zniósł bardzo dobrze. A a już pół godziny po powrocie z sali... 8 czerwca 2022, 15:06 UMB zaprasza na bezpłatne badania. Zgłaszać się mogą panie chorujące na Hashimoto Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku szukają pacjentów do bezpłatnych badań. To UGG oraz badania krwi. 13 maja 2022, 22:05 Koniec rehabilitacji pocovidowej. NFZ podjął decyzję z dnia na dzień (zdjęcia) Teraz pacjenci z powikłaniami po zakażeniu koronawirusem będą mogli korzystać z rehabilitacji ogólnoustrojowej. Tyle tylko, że trzeba na nią czekać nawet dwa... 8 kwietnia 2022, 5:00 Podlaskie szpitale już leczą uchodźców z Ukrainy. Na tych samych zasadach, co polskich pacjentów Każdy Ukrainiec, który w czasie wojny przekroczył polsko-ukraińską granicę, ma prawo do bezpłatnego leczenia. Jesteśmy gotowi na leczenie uchodźców z Ukrainy.... 28 marca 2022, 18:59 Dwa lata walczyli z COVID-em. Wojewoda podziękował pracownikom szpitali tymczasowym (FOTO, WIDEO) Zdaliśmy egzamin – nie ma wątpliwości prof. Anna Moniuszko, kierowniczka Szpitala Tymczasowego nr 2 w Białymstoku. Z początkiem kwietnia szpitale przestają... 25 marca 2022, 17:31 Każdy potrzebujący pacjent z Ukrainy otrzyma pomoc. NFZ zwróci szpitalom pieniądze za leczenie uchodźców Dyrektorzy podlaskich szpitali są zgodni: z leczeniem Ukraińców, którzy uciekli do nas przed wojną, nie będzie u nas problemu. Choć placówki nie wprowadzają... 8 marca 2022, 15:51 Rynek pracy. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba cudzoziemców legalnie pracujących w Podlaskiem wzrosła trzykrotnie Liczba cudzoziemców legalnie pracujących w województwie podlaskim w ciągu ostatnich 5 lat zwiększyła się o 554 proc. Na koniec 2016 roku wynosiła 4 tys., a w... 9 lutego 2022, 20:02 PLUS Prof. Marek Gacko: Podczas pandemii liczba transplantacji drastycznie zmalała Rozmowa z z prof. Markiem Gacko z Kliniki Chirurgii Naczyń i Transplantacji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, podlaskim konsultantem ds. transplantologii. 9 lutego 2022, 9:57 Do diagnostyki i paliatywnego leczenia raka płuc. Białostoccy lekarze po raz pierwszy zastosowali kriobiopsję Działa jak sopel lodu - w kilka sekund przykleja się do tkanki guza. To pozwala na pobranie materiału do badań lub poprawienie komfortu życia pacjentom... 7 lutego 2022, 12:53 Omikron zatyka przychodnie. Lekarze rodzinni przyjmują nawet 80 pacjentów dziennie Przyjmuję 80 pacjentów dziennie. Telefon w przychodni wciąż dzwoni. Jesteśmy na skraju wydolności - mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, która prowadzi poradnię... 2 lutego 2022, 8:20 Białystok. Uniwersytecki Szpital Kliniczny dostał karetkę reanimacyjną z aparatem ECMO. To dar od fundacji oraz anonimowego darczyńcy z USA Fundacja Siepomaga, we współpracy z darczyńcą z USA, przekazała Uniwersyteckiemu Szpitalowi Klinicznemu w Białymstoku ambulans reanimacyjny z aparaturą ECMO -... 19 stycznia 2022, 12:52 Szpital w Mońkach uruchomił pracownię tomografii komputerowej. Mieszkańcy czekali na to kilkanaście lat (ZDJĘCIA) Mieszkańcy Moniek i całego powiatu przez kilkanaście lat wyczekiwali, aby w ich szpitalu znalazł się tomograf komputerowy. Teraz marzenia o własnym sprzęcie... 13 stycznia 2022, 16:47 Podlaskie. Prawie pięciokrotne podwyżki za gaz w USK w Białymstoku. Pozostałe szpitale też liczą się ze wzrostami cen Dyrektorzy podlaskich szpitali z ogromnym niepokojem wyczekują nowych rachunków z prąd, gaz oraz pozostałe usługi. Szacują, że w tym roku zapłacą grube miliony... 10 stycznia 2022, 18:40 Kierownicy klinik Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Zobacz, kto stoi na czele oddziałów USK [ZDJĘCIA] Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku to jeden z największych szpitali w Polsce. Leczy on tysiące mieszkańców naszego regionu (i nie tylko) oraz... 9 stycznia 2022, 6:00 Podlaskie. USK, Śniadecja i szpital w Bielsku Podlaskim otwierają się na pacjentów niecovidowych Czwarta fala pandemii koronawirusa wyraźnie odpuściła w województwie podlaskim. Od kilku tygodni liczba hospitalizacji osób z COVID-19 maleje. Jest też mniej... 31 grudnia 2021, 14:40 Podlaskie. Spadek zakażeń i hospitalizacji z powodu COVID-19. Koniec czwartej fali w woj. podlaskim? Pracownicy służby zdrowia są ostrożni W ciągu ostatnich tygodni możemy zauważyć powolny spadek liczby zakażeń i hospitalizacji z powodu COVID-19 w woj. podlaskim. Choć sytuacja w naszym regionie... 8 grudnia 2021, 19:00 Śmierć prof. Tadeusza Łapińskiego i jego żony Małgorzaty Michalewicz. Śledztwo w sprawie śmierci medyków w Zajeziercach umorzone Śmierć dwojga białostockich medyków na posesji we wsi Zajezierce (gm. Zabłudów) była nieszczęśliwym wypadkiem. Tak uznała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku i... 8 grudnia 2021, 14:57
Podwyżkę 800 zł dla pielęgniarek i położnych w 2016 r. i 1,6 tys. zł w 2018 r. przewiduje porozumienie, jakie minister zdrowia Marian Zembala podpisał z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych. Minister właśnie upublicznił treść tego porozumienia. Przewiduje ono, że od września 2015 r., czyli wstecz, pielęgniarki i położne dostaną 400 zł podwyżki miesięcznie, a nie 300 zł, jak to przewiduje rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów, które weszło w życie 30 września. Pielęgniarki i położne mają jednak zagwarantowane w porozumieniu, że minister znowelizuje to rozporządzenie. Projekt noweli trafił już do związkowców do konsultacji. Z treści porozumienia wynika, że pielęgniarki i położne mają zagwarantowany stopniowy wzrost wynagrodzeń aż do 2019 r. Stawka 400 zł ma bowiem obowiązywać do 31 sierpnia 2016 r. Od września 2016 r. do sierpnia 2017 r. zainteresowane dostaną 800 zł podwyżki. Od września 2017 r. do sierpnia 2018 r. kwota ta wzrośnie do 1,2 tys. zł, by wreszcie od września 2018 do połowy 2019 r. wynieść 1,6 zł. Podwyżki obejmą nie tylko pielęgniarki i położne w szpitalach. Od stycznia 2016 r. taki sam wzrost płac porozumienie gwarantuje także zatrudnionym w przychodniach rodzinnych. Rozporządzenie, które weszło w życie w środę, przesądza, że na podwyżki do czerwca 2016 r. pieniądze wyłoży NFZ, ale nie wiadomo, co będzie po tej dacie. Dyrektorzy szpitali już obawiają się, że ciężar finansowania większych wynagrodzeń spadnie na nich. – Obowiązujące rozporządzenie nie zawiera gwarancji finansowania podwyżek przez cztery lata, jedynie od 1 września 2015 r. do 30 czerwca 2016 r., tj. przez dziesięć miesięcy. Nie wiadomo więc, z jakich źródeł mają być pokrywane podwyżki w kolejnych miesiącach – mówi Jarosław Fedorowski z Polskiej Federacji Szpitali. Pielęgniarki uspokajają, że w znowelizowanym rozporządzeniu minister wskaże, że do 2019 r. źródłem finansowania będzie także NFZ. – Cieszymy się, że udało nam się wywalczyć konkretną kwotę. Bo już z doświadczeń z poprzednich lat widzimy, że jeśli mamy gwarancję wzrostu procentowego poszczególnych składników wynagrodzenia, realnie nie otrzymujemy pieniędzy – mówi Zofia Czyż z OZZPiP. Zaznacza, że teraz pracodawca nie będzie miał wymówki, iż nie ma pieniędzy na podwyżki, skoro specjalne środki na usługi pielęgniarskie popłyną z NFZ na konto szpitali.
podwyżki dla pielęgniarek w dps 2016