Tłumaczenia w kontekście hasła "prostytutek" z polskiego na francuski od Reverso Context: Tata mówi, że szminka jest dla prostytutek. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate It’s often said that today’s youth hold the key to securing a sustainable future for our planet. 🌍 Which is why I’m quite proud of Capgemini’s latest… W grudniu 2015 r. w śledztwie P. mówił, że wiele razy korzystał z usług prostytutek, które świadczyły usługi przy jednej z podwarszawskich dróg. - Chciała mnie oszukać; żeby ją uspokoić, zacząłem ją dusić - mówił o pierwszym zabójstwie. Dodał, że na koniec uderzył ofiarę kamieniem w głowę. W ogóle nie korzystają z usług prostytutek, nawet luksusowych. Myślę sobie, że dla wielu kobiet, które sięgną po Pana książkę, niespodzianką może być męski orgazm. Chyba większość kobiet była do tej pory przekonana, że największa przyjemność, jaką odczuwa mężczyzna podczas seksu, wydarza się w momencie orgazmu. Jak na ironię, jest to skutek wymagań klientów, pragnących prostytutek młodych, „czystych” i zdrowych. Wiele ofiar AIDS zostało zwerbowanych do prostytucji przed ukończeniem 16 lat. Zanim osiągną 25. rok życia, konsumenci zrezygnują z ich usług, a właściciele domów publicznych przestaną je zatrudniać. Te kobiety nie Prof. Paweł Sawiński, historyk starożytności z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu uważa, że wśród męskich przedstawicieli cywilizacji rzymskiej korzystanie z usług prostytutek nie było co prawda powodem do dumy, ale też nie wstydzono się tego. Należało jednak zachować pewien umiar – podkreśla. ImMW. Odpowiedzi EKSPERTNoroi odpowiedział(a) o 23:00 Według mnie, większość ludzi patrzy tylko na jedną stronę medalu, ponieważ tak jest najwygodniej i najłatwiej. Krótkowzroczność nie sprzyja refleksji, a po co się męczyć, skoro można szybko wysnuć krótkowzroczne wnioski lub opinie, które opierają się na ograniczonym sposobie postrzegania. Poza tym, wydawanie niepochlebnych opinii o czymś/kimś karmi ego i sztucznie pozwala podwyższyć samoocenę, dając złudne poczucie, że zamiast subiektywnej opinii, człowiek dzierży jakąś prawdę absolutną. Oprócz tego, zbytnie przywiązanie się do swojego systemu moralnego i uznawanie go za jedyny właściwy, sprzyja patrzeniu na tylko jedną stronę medalu. /cf odpowiedział(a) o 23:14 Oo totototo, gdyby nie było popytu to nie byłoby podaży, więc istnienie prostytucji to od zawsze wina raczej wiadomo że ci co łażą na roksy to zera społeczne, inaczej by mieli seks w zasięgu rękiseksbiznes to rak toczący społeczeństwo, który roznieśli słabi mężczyźni i z każdym rokiem ten system coraz bardziej obraca się przeciw nim Tak naprawde to kobiety korzystaja bo mezczyzna to nie musi placic ok blocked odpowiedział(a) o 11:13 Nie wiem, w jakie źródła patrzysz, ale nikt to spore nadużycie, model nordycki funkcjonuje teraz w Szwecji, Norwegii, Irlandii, Islandii, Francji, Kanadzie i Izraelu a w akademickim feminizmie [tym social-mediowym zapewne też] od dawna toczy się dyskusja na temat handlu seksem, gdzie duża część jest przeciwko i obciąża winą mężczyzn. Uważasz, że ktoś się myli? lub Uwaga! Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych Jeśli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać. 1. Chcą spełnić fantazje, których z niewytłumaczalnych powodów wstydzą się przed stałą partnerką / Shutterstock Znowu poszperałyśmy trochę na forach internetowych dla panów i tym razem prezentujemy zestawienie zaskakujących (a czasami wręcz niedorzecznych) tłumaczeń, które mężczyźni żyjący w stałych związkach wykorzystują, aby usprawiedliwić spotkania z prostytutkami. Miłej lektury! 1 2. Chcą przeżyć seks, w którym będą się liczyły tylko ich potrzeby. Oni sami o nie będą musieli się starać, aby zadowolić partnerkę Shutterstock 2 3. Chcą być absolutnymi panami sytuacji dyktującymi warunki zbliżenia Shutterstock 3 4. Chcą się przekonać, jakie umiejętności ma kobieta, która robi TO zawodowo Shutterstock 4 5. Chcą (uwaga!) przeżyć coś nieprzyzwoitego, po czym seks ze stałą partnerką będzie im się wydawał najbardziej czystym, pięknym i pełnym emocji doznaniem (coś w rodzaju "powrotu syna marnotrawnego") Shutterstock Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zobacz więcej Przejdź do strony głównej fot. Adobe Stock Świat czerwonych latarni to świat tajemniczy i owiany różnymi legendami. Jedno jest pewne. Skoro jest tak wiele agencji towarzyskich, to muszę naprawdę dobrze prosperować. Jacy mężczyźni korzystają z usług prostytutek? Czy tylko single, a może i panowie będący w związkach? Poznaj 3 powody, dla których mężczyźni odwiedzają potocznie nazywane "burdele". Dlaczego mężczyźni chodzą do agencji towarzyskich? Brak seksu w związku Pary napotykają na wiele problemów w sypialni. Jeśli nie są one rozwiązywane na bieżąco, bo na przykład każde ze stron wstydzi się wybrać się do specjalisty lub w inny sposób naprawić niekomfortową sytuację to zaczynają pojawiać się problemy z seksem. Mężczyźni często mają o wiele większą potrzebę uprawiania seksu, dlatego po cichu odwiedzają agencje towarzyskie, aby się zaspokoić. Wygoda i brak zobowiązań Wielu mężczyzn idzie do agencji towarzyskiej jak do supermarketu. Wybiera sobie coś, co chce kupić, otrzymuje to, płaci i wychodzi. Zero zobowiązań. Mężczyzna nic nie musi robić, aby otrzymać seks. Nie musi zabiegać o partnerkę, nie musi nawet przechodzić gry wstępnej. Szybko i konkretnie. Zrealizowanie swoich fantazji Wielu mężczyzn oczekuje od seksu czegoś więcej, aniżeli tego książkowego, typowego, "misjonarskiego". Wiele kobiet ma w sobie różne blokady i nie jest w stanie zrealizować różnych fantazji partnera. Mężczyźni nie chcą zrywać ze swoją partnerką, ale nie chcą reż rezygnować ze swoich potrzeb. Dlatego też spełniają je z prostytutkami. Więcej: Romantyk z wizytówką agencji towarzyskiej Na jednym z internetowych forów dla kobiet dramatyczny wpis jednej z użytkowniczek: „Pomocy! Od 3 lat jesteśmy małżeństwem, wszystko układało się cudownie, w łóżku nie mieliśmy żadnych problemów (…) Mój mąż jest romantykiem, nieraz przynosił mi śniadanie do łóżka (…) Dwa tygodnie temu znalazłam u niego wizytówkę z agencji towarzyskiej. Nie wytrzymałam i po kilku dniach spytałam go, o co chodzi. Nie mogłam uwierzyć w jego słowa, ziemia usunęła mi się spod nóg. Powiedział, że regularnie korzysta z usług prostytutek”. Odpowiedzi kobiet pod postem są jednoznaczne: powinnaś go zostawić, rzucić natychmiast. Co druga z przekonaniem twierdzi, że „nie mogłaby być z takim facetem” i dodaje, że do prostytutek trafiają tylko „frustraci i degeneraci”. Czy aby na pewno? „U mnie dostają, czego chcą, a żona strzela focha” Anita ma różnych klientów – od prawiczków, którzy chcą z nią przeżyć pierwszy seks w życiu, przez celebrytów i polityków znanych z pierwszych stron gazet, po ojców, którzy przychodzą do niej z synami, by ta nauczyła ich dobrego seksu. W „firmie” bywa trzy, cztery razy w tygodniu. Ma stałych klientów, ale przyjmuje też nowych. Najbardziej lubi dobrze sytuowanych biznesmenów tuż po czterdziestce. – Okres dorabiania się mają już za sobą. Stać ich na prezenty, dobre auta i… na mnie – uśmiecha się Anita, która zastrzega, że każdy jej klient, bez względu na zarobki, czuje się wyjątkowo i tak jest traktowany. Nie ma znaczenia, czy to znany sportowiec, polityk z pierwszych stron gazet czy nastolatek, którego ojciec przyprowadził na pierwszy seks. – Nasz stały klient przyszedł raz z dwoma synami – opowiada kobieta. – Jeden już na studiach, drugi młodziutki, po pierwszym roku liceum. Dla pierwszego to miała być czysta rozrywka, dla drugiego inicjacja. Wyszli zadowoleni – śmieje się Anita, która ma opinię potrafiącej spełnić każde męskie życzenie. – Ale i tak zazwyczaj kończy się na standardzie, czyli normalnym stosunku z prezerwatywą. Czasem klient poprzestaje na seksie oralnym. Przez jakiś czas przychodził do mnie bardzo znany młody polityk. On akurat prosił, byśmy używali pasa albo kajdanek. Godziłam się, nie było w tym żadnych ekscesów. Anita uważa, że to właśnie jeden z powodów, dla których mężczyźni tak chętnie płacą za seks. – U mnie nie wstydzą się mówić o swoich potrzebach. Ja nie oceniam, tylko daję to, czego potrzebują. W przeciwieństwie do żon, które albo strzelają focha, albo uznają ich za zboczeńców. Wolał mnie, a nie żonę Wszystko wskazuje jednak na to, że zboczeńcami nie są. Z raportu „Seksualność Polaków 2011” przygotowanego przez profesora Zbigniewa Izdebskiego wynika, że 14 proc. Polaków w wieku od 15 do 49 lat przyznało, że przynajmniej raz w życiu skorzystało z usług prostytutki lub w jakikolwiek sposób płaciło za seks. Dlaczego to robią? Najczęściej wymieniane przyczyny: brak realizacji swoich fantazji seksualnych w związku, potrzeba rozładowania stresu, sprawdzenia się lub odmiany, a także kontaktu z drugim człowiekiem, wygadania się. Sonia zaczęła wcześnie, miała 21 lat. – A on 49 – opowiada. Studiowała farmację, Stefan razem z żoną był właścicielem kilku aptek. – Całkiem zadbana, miła kobieta – wspomina byłą szefową Sonia. – Ale widocznie wolał mnie – dodaje. Dziś, dziesięć lat później, nadal ma długie blond włosy. Jest szczupła, ale nie chuda. – Dbam o siebie, trzy razy w tygodniu chodzę na fitness, ale piersi i biodra zawsze miałam krągłe. Nie walczę z tym, facetom się podobam. Stefan przez pięć lat płacił za jej mieszkanie w Krakowie, kupował kosmetyki, zabierał na wycieczki. – Moje koleżanki przez tydzień żywiły się pierogami przywiezionymi od mamy, a mnie stać było na restauracje i fajne ciuchy. Nie musiałam dorabiać w jakimś podłym barze. Miałam czas, by się uczyć i rozwijać – opowiada Sonia, która obecnie mieszka w Warszawie i lubi luksusowe życie, które może sobie zapewnić „pracując ciałem”. – Stefan mnie rozpieścił. Przekonał, że jestem ładną, mądrą dziewczyną, która potrafi o siebie zadbać. Nie wyobrażam sobie, bym mogła iść do normalnej pracy. Po co? Teraz mi dobrze – zapewnia Sonia, która najbardziej lubi obsługiwać lekarzy, prawników i biznesmenów. Seks po piętnastu latach jest inny Biznesmen, czy też dokładniej „przedsiębiorca”, to zawód, którego przedstawiciele najczęściej odwiedzają domy publiczne i są klientami prostytutek. Tak przynajmniej wynika ze wspomnianych już badań profesora Zbigniewa Izdebskiego. Najczęściej są to absolwenci szkół średnich i pomaturalnych (kolejni są studenci i absolwenci szkół wyższych), mieszkający w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców. Przez kobiety zatrudnione w agencjach często określani są jako „zwykli faceci”. Temu opisowi idealnie odpowiada Andrzej. Ma 42 lata i w Katowicach prowadzi firmę z branży poligraficznej. Raz lub dwa razy w tygodniu bywa w Warszawie. Oprócz interesów załatwia tam jeszcze jedną sprawę: korzysta z usług prostytutek. – Odwiedzam różne miejsca, spotykam wiele kobiet. Nie mam szczególnych wymagań, lubię tylko, kiedy jest miło i kulturalnie – zaznacza. – Czasem rozmawiamy, ale zdarza się, że nie mam na to ochoty. W końcu nie przychodzę tam po rozrywkę intelektualną. Dlaczego to robi? – Dla odprężenia – twierdzi. – Z żoną kochamy się standardowo, średnio raz w tygodniu, czasem rzadziej. Seks po piętnastu latach małżeństwa jest już inny. Poza tym nie będę jej przecież budził, gdy wracam do domu o drugiej w nocy. Czy miałaby mi to za złe? Nie wiem, za to ja o tej porze nie nadaje się już do niczego, jestem zbyt zmęczony. Ma być niezobowiązująco i estetycznie 36-letni Patryk uważa, że ma „zwykłe i niezbyt wygórowane” oczekiwania seksualne. Problem polega na tym, że jego ostatni związek skończył się osiem lat temu. – Nie wiem, o co chodzi, ale mam wrażenie, że kobiety ode mnie uciekają – mówi. – Szukałem, starałem się, zapraszałem na randki. Po kilku spotkaniach kontakt się urywał. Nie odbierały telefonów, albo od razu mówiły, że nie jestem w ich typie, że szukają kogoś innego. Kogo? Nie wiem. Pracuję, mam mieszkanie, widocznie jednak nie jestem dość dobry – twierdzi informatyk z Poznania. – Pierwszy raz do agencji poszedłem podczas delegacji. Od tamtej pory bywam tam regularnie. Wolę inny kontakt, ale nie mam wyjścia, bez tego w ogóle nie miałbym normalnego seksu z kobietą. Swoją pierwszą wizytę „w nocnym klubie z komfortowymi pokojami dla stałych gości” kilka tygodni temu zaliczył też Bartek, początkujący reporter w jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. – Trafiłem tam przez przypadek, choć oczywiście nikt mi w to nie uwierzy – wzrusza ramionami. – Byłem oczarowany. Trudno nie być, gdy wokół kręci się kilkanaście ładnych, zadbanych, a do tego niemal nagich kobiet. Po dwóch godzinach i kilku drinkach wyszedłem. Nie wiem, czy wrócę, ale przekonałem się, że prostytutka nie ma nic wspólnego z wyobrażeniami o kobiecie z wulgarnym makijażem i w tandetnych ciuchach. Tam były dziewczyny wyglądające na porządne studentki z dobrych domów. Marika, której stawki rozpoczynają się od 100 złotych, uważa, że to jeden z najczęstszych stereotypów krążących o takich kobietach jak ona. – My jesteśmy trochę jak modelki, pracujemy ciałem. Jeśli nie chce się wypaść z obiegu, trzeba o siebie dbać. Seks z klientem ma być nie tylko niezobowiązujący, ale też estetyczny. Facet, nawet jak nie komentuje, widzi przecież, że mam drogą koronkową bieliznę i wydepilowane ciało – tłumaczy kobieta, która rok temu skończyła 30 lat i w przeciwieństwie do modelek nie musi się martwić, że wiek wyeliminuje ją z branży. – Oczywiście są mężczyźni, którzy proszą o dziewczyny w wieku własnych córek albo wnuczek, ale moim zdaniem to nie jest normalne – twierdzi. – Na szczęście większość klientów szuka kobiety, a nie podlotka. Redlipstick222 19 września 2015, 17:18 To że mężczyźni i kobiety myślą trochę inaczej jest oczywiste. Inaczej postrzegają niektóre sprawy, inaczej patrzą na życie...Często nie ogarniam myślenia i zachowania facetów, skąd się to u nich bierze i czemu? Może wy wiecie, to mnie oświećcie ;) myślę że życie byłoby łatwiejsze gdyby lepiej rozumieć co się w tym męskim mózgu temat dlaczego tylu mężczyzn ciągnie do prostytutek. Dlaczego ich to tak pociąga. Dla mnie takie zachowanie żeby zapłacić i zaruchać jest puste i zwierzęce, nie ma w tym nic więcej niż zaspokojenie pragnienia seksu..ot pusty orgazm przy udawanych jękach rozkoszy pani do towarzystwa, co w tym takiego atrakcyjnego i fajnego..przelecieć jakąś kobietę która tylko udaje że jej się podoba, sprzedaje się jak towar na półce...to już nie lepiej ręką i za darmo?? Czy nie brzydzi ich sama świadomość że w tej kobiecie było już x mężczyzn przed nimi?? No o co chodzi?? Mnie osobiscie jako kobietę pociąga mysl że ten facet jest tylko mój..że żadna inna go nie ma i że jest jedyny, tylko mój...czy (porządny, prawdziwy) facet nie myśli podobnie? Że chce tylko jedną kobietę, która go prawdziwie kocha i jest TYLKO dla niego, że żaden inny tego z nią nie robił...Mam wrażenie że dużo mężczyzn podchodzi do seksu mechanicznie tzn ważne żeby był orgazm i tyle..a przecież w seksie są ważne, nawet cholernie ważne emocje..Czy doprawdy dziewczyna/ żona jest im potrzebna tylko do prania, żarcia, sprzątania?! A jak chce zaruchać to pójdzie do prostytutki bo tej zapłaci i zrobi z nią co chce bez żadnych ale?I nie mówcie że faceci nie chodzą do prostytutek, że nie chcieliby spróbowac z prostytutką bo to ściema i kłamstwo, sporo wręcz otwarcie sie do tego przyznaje. Dołączył: 2009-05-23 Miasto: Warszawa Liczba postów: 12387 19 września 2015, 18:18 ar1es1 napisał(a):Wszystko zależy od tego,czy partnerzy są dopasowani wg kobieta np ma obiekcje aby zrobić dobrze ustami czy chociaż spróbować seksu analnego to szanse,że facet pójdzie po to gdzie indziej są uwazasz, ze to wina kobiet, ze ich mezczyzni np korzystaja z uslug prostytutek? Uwazam takie myslenie za szkodliwe i niesprawiedliwe. Jesli komus czegos brakuje w zwiazku to nalezy o tym powiadomic druga strone, porozmawiac, probowac rozwiazac problem. eee ale mężczyźni wbrew pozorom nie są tacy odważni. często nie mają jaj i wolą pójść na łatwiznę, skłamać. boją się, że baba go z domu wywali jak jej powie, że chce analnego. dla mnie byłaby to życiowa porażka gdyby mój partner bał się o czymś ze mną porozmawiać. Dołączył: 2015-02-18 Miasto: Warszawa Liczba postów: 4483 19 września 2015, 18:26 yyy a jakichs normalnych serio ciagnie?????/ Basti81 19 września 2015, 21:58 Kobiete z ktora sie jest nalezy szanowac, a dziwka sama siebie nie szanuje wiec mozna z nia zrobic wszystko. Dołączył: 2015-05-22 Miasto: Liczba postów: 3236 19 września 2015, 23:22 Basti81 napisał(a):Kobiete z ktora sie jest nalezy szanowac, a dziwka sama siebie nie szanuje wiec mozna z nia zrobic kur***rzami też w sumie można zrobić wszystko. Ja do takiego faceta nie miałabym szacunku. No i rzecz jasna, nie mogłabym być z facetem, który wcześniej gościł w publicznych zakamarkach różnych pań Dołączył: 2009-10-19 Miasto: Kraków Liczba postów: 4178 19 września 2015, 23:27 Pewnie niektorzy korzystaja, bo w zyciu prywatnym im slabo idzie i nie potrafia zadnej dziewczynie zaimponowac na tyle zeby z nimi byla i uprawiala seks, tak samo jesli facet ma potrzeby a zona od swieta je zaspokaja to predzej czy pozniej sie zlamie i skorzysta z uslugi chetnej pani ktora nie bedzie klapac dziobem tylko zrobi swoje. Ogolnie mnie to brzydzi strasznie ale pewnie sa rozne powody i nie ma jednego schematu "dlaczego" tak jest. Basti81 20 września 2015, 01:43 Angelofdeath napisał(a):Pewnie niektorzy korzystajaGdyby nikt na dziwki nie chodzil to by ich nie bylo. Joanna-Asia Dołączył: 2015-09-20 Miasto: Liczba postów: 6 20 września 2015, 03:36 Witam,na wstępie powiem że jestem prostytutką, dość długo. Dlaczego mężczyźni korzystają z usług prostytutek? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedz jest najzwyczajniej na świecie bardziej złożona. Mężczyźni postrzegają seks inaczej niż kobiety. Dla kobiet nie istnieje coś takiego jak seks bez zobowiązań (nawet jeśli one same tak myślą, tzn: tak sobie wmawiają) u kobiet liczą się emocje, przywiązanie do partnera, poczucie bezpieczeństwa. Dla mężczyzn seks to po prostu rozładowanie napięcia seksualnego. Tak jak ktoś idzie zrobić trening na siłownie, pobiegać czy pograć w siatkówkę. Jest to rozrywka, wyładowanie się, prawda? Dla mężczyzn tak samo. Po prostu seks. Rozumiem że kobiety zwyczajnie tego nie rozumieją, inaczej na to wszystko patrzą. Możecie mi wierzyć drogie Panie że zdecydowanie większość waszych mężczyzn i tak odwiedziła w przeszłości agencje towarzyską (nawet dla mnie śmiesznie to brzmi) lub odwiedza ja teraz, kiedy wy jesteście na uczelni, na spacerze z dzieckiem, na zakupach, u koleżanki. Po tych słowach czeka mnie zapewne lincz od kobiet broniących partnerów ale tak jest. Każda uważa że akurat ten ich partner jest wyjątkowy, moralny, inny od wszystkich... cóż... ja w to nie wnikam. Tylko informuję. Dla mężczyzn seks to zabawa, jak wyjście z kumplami na piwo. Ot, cała odpowiedz. Zwykła serdecznie. Joanna-Asia Dołączył: 2015-09-20 Miasto: Liczba postów: 6 20 września 2015, 03:38 Basti81 napisał(a):Angelofdeath napisał(a):Pewnie niektorzy korzystajaGdyby nikt na dziwki nie chodzil to by ich nie zdanie ale jakie prawdziwe, aczkolwiek większość kobiet i tak myśli i będzie myśleć że korzystają tylko ''niektórzy''... kiedy faktycznie chociaż raz z usług prostytutek skorzystał (albo korzysta) z 75% mężczyzn... Dołączył: 2011-05-25 Miasto: Alderaan Liczba postów: 12678 20 września 2015, 10:55 Joanna-Asia napisał(a):Witam,na wstępie powiem że jestem prostytutką, dość długo. Dlaczego mężczyźni korzystają z usług prostytutek? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedz jest najzwyczajniej na świecie bardziej złożona. Mężczyźni postrzegają seks inaczej niż kobiety. Dla kobiet nie istnieje coś takiego jak seks bez zobowiązań (nawet jeśli one same tak myślą, tzn: tak sobie wmawiają) u kobiet liczą się emocje, przywiązanie do partnera, poczucie bezpieczeństwa. Dla mężczyzn seks to po prostu rozładowanie napięcia seksualnego. Tak jak ktoś idzie zrobić trening na siłownie, pobiegać czy pograć w siatkówkę. Jest to rozrywka, wyładowanie się, prawda? Dla mężczyzn tak samo. Po prostu seks. Rozumiem że kobiety zwyczajnie tego nie rozumieją, inaczej na to wszystko patrzą. Możecie mi wierzyć drogie Panie że zdecydowanie większość waszych mężczyzn i tak odwiedziła w przeszłości agencje towarzyską (nawet dla mnie śmiesznie to brzmi) lub odwiedza ja teraz, kiedy wy jesteście na uczelni, na spacerze z dzieckiem, na zakupach, u koleżanki. Po tych słowach czeka mnie zapewne lincz od kobiet broniących partnerów ale tak jest. Każda uważa że akurat ten ich partner jest wyjątkowy, moralny, inny od wszystkich... cóż... ja w to nie wnikam. Tylko informuję. Dla mężczyzn seks to zabawa, jak wyjście z kumplami na piwo. Ot, cała odpowiedz. Zwykła serdecznie. To, droga Joanna, moja imienniczko, brzmi mniej więcej tak jak to: większość księży to pedofile, większość muzułmanów to terroryści. Pojmujesz? Nie znasz większości, uogólniasz oraz wyolbrzymiasz. Dołączył: 2012-08-26 Miasto: Liczba postów: 28755 20 września 2015, 11:30 LeiaOrgana7 napisał(a):Joanna-Asia napisał(a):Witam,na wstępie powiem że jestem prostytutką, dość długo. Dlaczego mężczyźni korzystają z usług prostytutek? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedz jest najzwyczajniej na świecie bardziej złożona. Mężczyźni postrzegają seks inaczej niż kobiety. Dla kobiet nie istnieje coś takiego jak seks bez zobowiązań (nawet jeśli one same tak myślą, tzn: tak sobie wmawiają) u kobiet liczą się emocje, przywiązanie do partnera, poczucie bezpieczeństwa. Dla mężczyzn seks to po prostu rozładowanie napięcia seksualnego. Tak jak ktoś idzie zrobić trening na siłownie, pobiegać czy pograć w siatkówkę. Jest to rozrywka, wyładowanie się, prawda? Dla mężczyzn tak samo. Po prostu seks. Rozumiem że kobiety zwyczajnie tego nie rozumieją, inaczej na to wszystko patrzą. Możecie mi wierzyć drogie Panie że zdecydowanie większość waszych mężczyzn i tak odwiedziła w przeszłości agencje towarzyską (nawet dla mnie śmiesznie to brzmi) lub odwiedza ja teraz, kiedy wy jesteście na uczelni, na spacerze z dzieckiem, na zakupach, u koleżanki. Po tych słowach czeka mnie zapewne lincz od kobiet broniących partnerów ale tak jest. Każda uważa że akurat ten ich partner jest wyjątkowy, moralny, inny od wszystkich... cóż... ja w to nie wnikam. Tylko informuję. Dla mężczyzn seks to zabawa, jak wyjście z kumplami na piwo. Ot, cała odpowiedz. Zwykła serdecznie. To, droga Joanna, moja imienniczko, brzmi mniej więcej tak jak to: większość księży to pedofile, większość muzułmanów to terroryści. Pojmujesz? Nie znasz większości, uogólniasz oraz wyolbrzymiasz. Joannę poniosła wyobraźnia :D

dlaczego mężczyźni korzystają z usług prostytutek