Według mnie życie po śmierci nie istnieje. To czarna otchłań. Żadnych wizji, emocji, po prostu nic. Mogę się jedynie cieszyć, że ta nicość mnie nie pochłonęła. - przekonuje chłopak, który po wypadku drogowym przez 2 minuty pozostawał w stanie śmierci klinicznej. Przeżył, bo jego dziewczyna podjęła reanimację. Kierując się tą zasadą, katolik powinien zwrócić uwagę, aby odróżniać poczucie straty po śmierci zwierzęcia od żałoby, jaką przeżywa się po odejściu kogoś z ludzi. Co ciekawe, na różnicę wskazują niejednokrotnie także osoby prowadzące miejsca pochówku dla zwierząt. Niektórzy podkreślają, że to nie cmentarze, lecz Klasycznym tego przykładem jest św. s. Faustyna, wiejska dziewczyna pozbawiona wykształcenia, pełniąca w klasztorze obowiązki kucharki, ogrodniczki i furtianki, do której Chrystus skierował zadziwiające słowa: „W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z moim Alistair Blake doznał czegoś więcej niż doświadczenia bliskiego śmierci. Mężczyzna znajdował się w stanie śmierci klinicznej przez 90 minut po zatrzymaniu akcji serca. Jak wygląda życie "po drugiej stronie"? Australijczyk nie ma dobrych wspomnień. Zabierz mniе do kościoła. Będę wielbić jak pies w świątyni twych kłamstw. Wyznam ci moje grzеchy, a ty możesz naostrzyć swój nóż. Zaoferuj mi tę śmierć bez śmierci. Dobry Boże Martwe ciało przez pewien czas zachowuje zdolność do poruszania się. Mięśnie mogą nadal drgać i kurczyć się przez kilka godzin po śmierci, co może być bardzo niepokojące dla każdego, kto jest w pobliżu. Ma to związek z tężeniem pośmiertnym i jego odpuszczaniem. W ciągu 12 godzin od śmierci całe ciało się usztywnia. N8KmXdq. Czy życie pozagrobowe istnieje? Ich wyznania nie pozostawiają wątpliwości. Fot. Unsplash Ludzie od zarania dziejów zastanawiają się nad tym, co czeka nas po śmierci. Dla jednych odpowiedzią jest religia, inni nie wierzą w życie pozagrobowe. Umieramy w przekonaniu, że za chwilę trafimy do nieba albo jedynie do dziury w ziemi. Nie sposób rozstrzygnąć, kto ma rację. Każdy, kto mógłby coś na ten temat powiedzieć, już przecież nie żyje. Zobacz również: Podobno Franciszek jest ostatnim papieżem. Później nastąpi KONIEC ŚWIATA Chyba, że jakimś cudem w ostatniej chwili wrócił z tamtego świata i może nam o tym opowiedzieć. Takich przypadków wcale nie brakuje. Osoby, które przeżyły śmierć kliniczną często wracają do tego, co wtedy widziały. Czasami jest to tylko ciemność, a kiedy indziej widoki porównywalne do raju. Na łamach serwisu kilkoro z nich opublikowało swoje wspomnienia. I tylko od nas zależy, czy damy im wiarę. Co dzieje się „po drugiej stronie”? To jak czytanie książki Obudziłem się w przestrzeni, która przypominała kosmos, ale bez gwiazd i jakiegokolwiek światła. Nie byłem w stanie mówić. Po prostu tam byłem. Nie było mi ani ciepło, ani zimno. Nie byłem głodny, ani zmęczony. Czułem spokój, ale też miłość kogoś, kto jest bardzo blisko mnie. Myślałem o tym, co przeżyłem. To przypominało przeglądanie książki z kolejnymi zapisanymi kartami - wyznaje internauta, który 5 lat temu niemal wykrwawił się w czasie operacji ratującej życie. Przez 7 minut był w stanie śmierci klinicznej. Wizyta kogoś bardzo bliskiego Pamiętam, że leżałem na bruku, a wszystko wokół robiło się coraz ciemniejsze i cichsze. Chciałem zasnąć, ale wtedy ktoś kazał mi wstawać. Uderzał w mój kask. Kiedy otworzyłem oczy, zobaczyłem mojego brata. Problem w tym, że on zmarł kilka lat temu z powodu przedawkowania. Był obok mnie i czekał, aż przyjedzie karetka - wspomina kolejny uczestnik dyskusji, który cudem przeżył dramatyczny wypadek ma motocyklu. Zobacz również: Na naszych oczach wypełnia się kolejne proroctwo. Koniec świata coraz bliżej Wizyta na placu zabaw Wciągało mnie coś ciemnego. To działo się bardzo powoli i nic nie widziałem. Wreszcie czerń zaczęła się rozmywać i znalazłem się w ogrodzie. Nie był wypełniony kwiatami. Rosła tam tylko trawa. Dostrzegłem plac zabaw z karuzelą. Wokół niej biegało dwoje dzieci. Dziewczynka i chłopczyk. Nie wiem jak to opisać, ale mogłem dokonać wyboru, czy chcę tam zostać, czy wrócić do życia. Wróciłem, bo nie chciałem opuszczać mojej mamy - zdradza internauta, którego reakcja alergiczna okazała się tak silna, że doprowadziła do zatrzymania akcji serca. Jak drzemka w budziku Po przeżyciu czegoś takiego trudno odnaleźć się w prawdziwym życiu, wiedząc jak wielkiego spokoju można tam zaznać. Śmierć to jak włączanie kolejnej drzemki w budziku, który dzwoni wcześnie rano. Chcesz jeszcze spać, bo jest ci dobrze. Po drugiej stronie właśnie tak jest. Cisza i błogość - to teoria młodego mężczyzny, który cudem przeżył sepsę. Nic tam nie ma Według mnie życie po śmierci nie istnieje. To czarna otchłań. Żadnych wizji, emocji, po prostu nic. Mogę się jedynie cieszyć, że ta nicość mnie nie pochłonęła - przekonuje chłopak, który po wypadku drogowym przez 2 minuty pozostawał w stanie śmierci klinicznej. Przeżył, bo jego dziewczyna podjęła reanimację. Która wersja wydaje Ci się najbardziej prawdopodobna? Zobacz również: Jackowski przewiduje bardzo mroźną i śnieżną zimę. Ma nadejść wyjątkowo wcześnie zapytał(a) o 18:05 Jak myślisz, jak wygląda niebo, a jak piekło ? jw. W takim razie jak nie istnieje, to co staje się z Duszą człowieka po śmierci ? Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2010-07-19 18:06:26 To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź Jeśli zamknę oczy i ktoś nagle powie: Ania wyobraź sobie niebo, ukazałby m się następujący obraz: Naprzeciwko mnie znajdują się 3 trony: po środku zasiada Bóg, z lewej strony Jezus Chrystus, a z prawej Duch Święty (w postaci gołębicy). Wokół tysiące aniołów składają cześć Trójcy Świętej. Nagle zauważam, ze podemną nie ma żadnego gruntu i również trony wiszą tak jakby w powietrzu. Oprócz tronów nie znajduje się tu nic więcej tylko biała przestrzeń z nielicznymi chmurami. Nie widzę żadnego horyzontu, żadnych przedmiotów.. na pierwszy rzut oka nie za wesoło.. Jednak jakaś siła sprawia, ze czuje się niesamowicie dobrze i dołączam do grupy aniołów stojących przed tronem Pana.. - mówiąc szczerze nie za bardzo podoba mi się taka wizja nieba ;d Ale cóż.. coś takiego widzę jak zamykam oczy ;pGdyby ktoś kazał mi w ten sam sposób opisać piekło wyglądałoby to tak:Stoje na skalach, szarych skalach, wokół również jest bardzo szaro, wszystko zamglone, ledwo widoczne, niebo zamiast błękitu przybrało czarna barwę...Samo miejsce mnie przeraza i odczuwam strach.. Nagle zdaje sobie sprawę ze podemną jest wielka przepaść i nie widać jej końca,. i wtedy ktoś z całej siły spycha mnie ze skały.. Wydaje mi się, ze spadam wieczność, drżąc cala w panice... W końcu uderzam o grunt.. potworny ból...Rozglądam się, mgła zrobiła się gestrza i czerwona, niesamowita duchota. Czuje siarkę.. jest mi gorąco, nie mogę oddychać.. czuje, ze temperatura przekracza 100C... czuje jak ścina się moje białko.. jak krew zaczyna się gotować... i jest coraz gorzej... nagrzana skala niesamowicie parzy, ale nie mogę się podnieść... nagle zostaje otoczona przez grupę strasznych demonów o niezwykle przerażających twarzach... zbliżają się do mnie,bawią się mną... lepiej nie będę mówić w jaki sposób... Niesamowite męczarnie.. nie do wytrzymania.. przez wieczność..Nie wiem czy dokładnie o to Ci chodziło, ale opisałam moje wyobrażenia jak potrafiłam najlepiej :) Kazdy wyobraża sobie to inaczej, ale nikt z żyjących nie wie jak jest naprawdę...Jeśli chodzi o to czy wierze, ze niebo i piekło istnieje.. odpowiedz brzmi: Jestem tego pewna Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 18:07 troche mnie przeraża myśl tego co będzie po smierci .boje się , że nicośc .ale jestem wierząca , i staram wykluczyc sie taką możliwość ;)niebo wyobrażam sobie jako bezpieczne miejsce , wiecznie szczęśliwe .piekło jako ciągły niepokoj , strach , gorycz . blocked odpowiedział(a) o 01:15 Nie wierzę w piekło,ani w wymysł wyobraźni ludzkiej. ziuziu51 odpowiedział(a) o 18:07 Moim zdaniem niebo to chmury itp, a piekło nie istnieje ;p mzd. piekło jak i niebo to stan duszy po śmierci. nie podzielam zdania, że piekło nie istnieje, ponieważ zawsze jest coś przeciwstawnego. Niebo ani piekło nie może wyglądać. Niebo i piekło to stan duszy, a nie ściśle określone miejsce. Mimo to, wierzenia przez lata w różnych kulturach były bardzo różne. Słyszałam, że dawniej piekło wyobrażano sobie jako zjazd po ostrzu w otchłań, taka piekielna zjeżdżalnia. radziooo odpowiedział(a) o 15:30 Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz (Julian Tuwim)Piekło Piekło to totalna katastrofa człowieka, zupełne rozminięcie się z ostatecznym celem życia i związana z tym całkowita rozpacz. Nikt tam nas jednak nie "wtrąca" lecz jest to świadomy wybór decydowania samemu o sobie - bez udziału Boga. Ponieważ w Bogu jest wszystko, inni ludzie, świat, światło poza nim nie pozostaje nic. Człowiek odrzucając Boga jest sam i przestrzeni całkowicie pustej i ciemnej. Do czasów ostatecznych mieszka tam zło, ale gdy świat zostanie przemieniony zło zniknie. Nie będzie to stan wspólnoty z innymi znajdującymi się w piekle. Nie będzie żadnej formy łącznika, każdy w "piekle" będzie sam bez możliwości porozumienia nawet z diabłem, bo tylko w Bogu jest wszystko, a więc i nośnik jakiejkolwiek komunikacji. Bez możliwości tworzenia - bo brak budulca, określenia - bo brak kierunków - po prostu totalna pustka. Jedyna rzecz to wiedza o tym że jest Bóg w którym jest wszystko, Bóg który już ostatecznie jest przez człowieka utracony (odrzucony).Czy można wybawić z piekła ? Niestety nie - problemem jest to że do owej osoby nie dotrze jakakolwiek informacja - bo sama osoba wybrała jej - Pełnia życia, przemieniona ziemia, nowe sobą - Pozostaniemy w naszej własnej tożsamości, będziemy znali starych znajomych, poznawali nowychWspaniałe ciała - Budulec naszego ciała wymienia się co 7 lat, więc to nie materia stanowi o istocie nas samych. Po zmartwychwstaniu otrzymamy nową materię budującą nas, meterię która będzie mieć niezwykłe właściwości, takie jak ciało Jezusa po - Św. Teresa z Lisieux umierając mówiła "wchodzę do życia". Możemy być pewni naszej niespożytej aktywności pełnej nowych doznań i przeżyć. Polecam lekturę Pisma Świętego, tam wszystko doskonale opisane znajdziesz. A nawet jeśli nie dokońca, to dlatego, że niektóre rzeczy nie zostały tam napisane, bo byśmy tego po prostu nie zrozumieli! Jak interesują cię te tematy - Apokaliopsa wita :D Mersia odpowiedział(a) o 21:57 Uważam, że istnieje możliwość przejścia do nowego życia, ponieważ według mnie jest to bardzo możliwe, że człowiek przy śmierci odczuwa najpierw ogromny ból, a potem wszystko ustaje, tak na około minutę, potem robi się jasno, jaśniej...I budzimy się w tym samym miejscu, po raz pierwszy otwieramy oczy i jedyne co widzimy to naszą uradowaną mamę, kilkoro lekarzy i pielęgniarki. Jesteśmy mali i słabi, a z dnia na dzień rośniemy, rośniemy, aż w końcu osiągniemy swoje gdybym dostała prośbę o wyobrażenie sobie tych dwóch światów, wyglądało by to mniej więcej w ten sposób:Niebo: Giniemy, robi się pusto i ciemno, potem coraz jaśniej i jaśniej. Jesteśmy w jasnej nicości. Dookoła są wszędzie chmury, wszystkie zmarłe przezroczyste dusze bawią się jak ludzie w normalnym świecie. Psy, koty ganiają się razem, dzieci grają w ,,piłkę" dorośli rozmawiają, a do świętej Trójcy można dostać się za pomocą schodów z chmury, siedzą na tronie i dyskutują o wszechświecie i historii świata. nad nami latają postacie ubrane w białe szatki z białymi skrzydełkami i aureolami nad głową. Tą ,,radość" widzimy przez wielką złotą bramę, ale na razie stoimy przed ołtarzo-podobnym kamieniu, gdzie zostajemy odpowiednio ocenieni, również jak i w przypadku grzechów, czynów. Wejście już zależy od naszych czynów, jeżeli byliśmy wystarczająco posłuszni Bogu i jego synowi, przechodzimy dalej. Jeżeli mamy coś na sumieniu, idziemy do czyśćca. (tak sobie to wyobrażam)Czyściec: pomieszczenie żółtawo-białe. Są tam nagie dusze, myjące się pod wodą święconą. (tak sobie to wyobrażam)Piekło: Jeżeli nasze czyny nie były wyjątkowo dobre, spadamy w czerwono-czarną nicość. Stajemy oko w oko z diabłem. Mówi do nas szatańskim głosem coś w nieznanym języku, po czym spadamy w ogień. Ból ogromny, są tam ludzie którzy również zgrzeszyli, w tym same diabły i złe osoby. Nad nami latają małe demony a gdy popatrzymy w górę widzimy czarny zamek do którego wejście jest wzbronione, najprawdopodobniej dom samego szatana, ogólnie czujemy wielki ból podobny do dźgania nożem, lecz tym razem wieczny. (tak sobie to wyobrażam)Ale ogólnie to nie zaprzątam sobie tym głowy, a to co powiedziałam zapewne mija się z prawdą ale to moja wizja tych dwóch światów + czyściec. :DPozdrawiam cieplutko. ♥ Mal122 odpowiedział(a) o 13:30 Niebo Niebo wyobrażam sobie jako wielkie ogrody, tęcze na chmurach, kolorowe ścieżki, polany i kwiaty oraz chmury. Ludzie chodzą tam, rozmawiają ze sobą i są zadowoleni, dzieci się bawią. Stoi tam też tron, na którym siedzi Bóg. Z ludźmi chodzą też Święci, którzy również z nimi są szczęśliwi. Zdaje mi się, że w niebie może być podobnie do mojego że pali się tam niewyobrażalnie ogromny ogień, w którym są ludzie. Ludzie są ''zakopani'' w smole, wyciągają z niej ręce, jakby chcieli, aby ktoś ich wyciągnął. W tle słychać płacz, piski i śmiech sobie, że jest tam mniejszy ogień niż w piekle, nie ma tam szatana, lecz ludzie w nim siedzą. Z góry obmywa ich Woda Święcona. W piekło nie wierzę, a niebo? w sumie sama nie wiem, ktoś mi kiedyś powiedział żeby nie zadawać sobie takich pytań np. Ciekawe jak jest po śmierci i właśnie jak jest w niebie.. Sevilla odpowiedział(a) o 18:06 uważam, że nie ma czegoś takiego jak 'niebo' i 'piekło' . A ja tam wierzę ze i Raj i Piekło jest... i myślę, ze należałoby dokładnie przestudiować Biblię i Boską Komedię Dante'go:]]] nie istnieje . a np. spowiedz ? ks. wymyślili to żeby wiedzieć więcej o ludziach a duszą . jak umrzesz i ożyjesz to mi powiesz ok ,./? wkońcu tego nikt nie wie . to kolejny wymysł. ! Sevilla odpowiedział(a) o 18:13 wg mnie po śmierci jest to, w co wierzysz. Po prostu . dusza umiera jak ciało...logiczne .iNNa. odpowiedział(a) o 19:01 Ja się takimi rzeczami nie przejmuję.. Co ma być to będzie, interesuje mnie to co jest tu i teraz ;]] To jest akurat wielka tajemnica i żaden żyjący jej nie może potwierdzić.. Jej jedynym rozwiązaniem jest po prostu śmierć blocked odpowiedział(a) o 19:34 Ja osobiście uważam, iż nie ma nic. A jeśli jest coś, to jestem za reinkarnacją. Człowiek umrze a dusza razem z nim. A jeśli nie to dusza odradza się w innym wcieleniu. Chrześcijanka z przymusu :) blocked odpowiedział(a) o 18:05 niebo niebieskie piekło czerwone blocked odpowiedział(a) o 18:05 moim zdaniem tez to nie istnieje c; Zixella odpowiedział(a) o 18:06 niebo jest piekne i niebieskie, a pieklo czerwony i gorace:d Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Czy wierzysz w jakąś formę istnienia po śmierci fizycznego ciała? Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak twoja wizja życia po życiu może wpływać na teraźniejszość? Jednych przeraża idea absolutnego końca, inni są spokojni, bo uważają, że żyją wiecznie. Prezentujemy poniżej popularne teorie i wierzenia na temat tego, co nas może spotkać po drugiej stronie. Człowiek zawsze odczuwał, że jego ziemskie życie jest tylko częścią czegoś większego. Koncepcje współczesnego chrześcijaństwa mówią o niebie, piekle i czyśćcu, jako pośmiertnym przeznaczeniu człowieka. Islam zaś, uznaje istnienie raju i określa go jako miejsce, gdzie znajdują się płynące strumyki i drzewa dające kojący cień. Są tam wszelkiego rodzaju rzeczy dające przyjemność, wyśmienite potrawy, wygodne łoża oraz towarzystwo pięknych efebów i wiecznie młodych, czarnookich dziewcząt, sławnych hurys. W hinduizmie natomiast człowiek po wielkiej ilości ponownych narodzin w cyklu reinkarnacji trafia do Świata Brahmana. W judaizmie idee życia po śmierci są dość zróżnicowane, od podzielonego na części szeolu, po koncepcje zbliżone do chrześcijańskich. Dla władców starożytnego Egiptu śmierć była tymczasowa. Dlatego też tak ważne było, by odpowiednio zadbać o ciało poprzez mumifikację, tak by było ono gotowe na drugie życie w jak najlepszym stanie. W niektórych kulturach, moment przejścia w inny wymiar mógł być obciążony pewnym ryzykiem. Przykładowo u Azteków, wszystkich zmarłych chowano razem z amuletami oraz poddanymi kremacji zwłokami psów, które miały służyć im pomocą podczas podróży w zaświaty. Może cię również zainteresować artykuł: Co się dzieje po śmierci: cztery etapy podróży duszy Źródło: Zależność od dobrych uczynków Wielki filozof starożytności – Platon – był przekonany, że po śmierci dusze ludzkie będą sądzone. Te dobre trafią na błogosławione wyspy, a te złe zostaną srogo ukarane. Na buddystów, gdy odchodzą, czeka sześć możliwości i również są one zależne od uczynków człowieka. Mogą oni narodzić się ponownie jako bogowie, półbogowie, ludzie, zwierzęta, głodne dusze lub zostać zesłani do piekieł. Jeśli byłeś za życia dobrą osobą, jest szansa, że narodzisz się na powrót w jednej z trzech pierwszych kategorii. Czy zastanawialiście się jaki wpływ na obecne życie może mieć koncepcja karzącego Boga? W chrześcijaństwie również czeka nas sąd ostateczny. Czy może on wpłynąć na nasze decyzje? Kiedy boimy się wymierzenia sprawiedliwości, możemy wieść bardzo zachowawcze i ostrożne życie. Stajemy się wtedy również bardziej podatni na manipulację za pomocą poczucia winy. W obecnych czasach można zaobserwować swoisty lęk odnośnie tego, co czeka nas po śmierci. Dowodem na to jest pewien zachodni trend. W Ameryce za kilkaset tysięcy dolarów można zamrozić swoje ciało w ekstremalnie niskiej temperaturze (-310 st. F), by powstrzymać przemianę swoich komórek do czasu, gdy medycyna znajdzie lekarstwo na śmierć i przywróci je do życia. Co się w tym czasie wydarza w polu energetycznym człowieka i jego świadomości – nikt nie jest w stanie powiedzieć. Chroniące przed szkodliwym promieniowaniem oraz wszelkim innym zanieczyszczeniem energetycznym orgonity znajdziecie w naszym sklepie Współczesne wizje twórczej świadomości Według niektórych fizyków kwantowych to życie stwarza wszechświat, a nie na odwrót. W ich koncepcji świata ciała umierają, ale po śmierci pozostaje nasza świadomość. Nie są jednak w stanie jasno określić, jak potem wygląda wędrówka naszej duchowej istoty. Cokolwiek byśmy próbowali domniemywać, należy pamiętać, że w swoim ograniczonym umyśle, posiadającym jako jedyny punkt odniesienia świat, jaki nas tu na Ziemi otacza, nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie nic, co choć w stopniu minimalnym nie przypominałoby naszego ziemskiego życia. Póki pozostajemy w ciałach, jesteśmy przynależni do fizycznej rzeczywistości i z tego pułapu tworzą się nasze wszelkie wizje. Istnieje pewien pogląd dający zgoła inne spojrzenie. Stawia on pytanie: Co, jeśli to wszystko, to tylko jeden wielki sen? Niektórzy naukowcy twierdzą, że tak naprawdę jesteśmy tylko marzeniem sennym wyższych bytów, których inteligencja znacznie przewyższa naszą. Nie ma na tym świecie osoby, która mogłaby jednoznacznie stwierdzić, jak wygląda i czy w ogóle istnieje życie po śmierci. Jednak gdyby istniała taka możliwość, że gdy umrzemy, to będziemy mogli wybrać jak ma przedstawiać się to życie po życiu, to co zrobimy, gdy tylko od nas zależeć będzie, jak spędzimy te wieczność? Może warto zastanowić się, jak chciałabym, aby wyglądało moje niebo i zacząć je realizować już w materialnej rzeczywistości? Może cię również zainteresować artykuł: Rytuały Śmierci i cienka zasłona między światem żywych a umarłych Magdalena Głowacka Źródła: Co się dzieje z naszymi bliskimi zmarłymi? Czy istnieje piekło? Co się czuje w momencie przejścia? Jak naprawdę wygląda Niebo? Na te i inne pytania z zakresu życia po śmierci znajdziecie Państwo w tym dziale. Świadomość, że dusza żyje po śmierci, daje ogromne poczucie spokoju. Odsłania wiele tajemnic, które kryją się poza życiem na ziemi. Autorzy przedstawionych publikacji przekonują, że nawiązanie ponownego porozumienia z tymi, których kochaliśmy i straciliśmy, jest jak najbardziej możliwe. Sortuj wg Ilość Tylko dostępne Śmierć kogoś bliskiego jest zawsze bolesnym doświadczeniem, pełnym żalu, cierpienia i rozpaczy. Bez względu na to, kogo się straciło i niezależnie od okoliczności odejścia, ból uderza w samo serce. W takiej sytuacji jest rzeczą zrozumiałą, że każdy z nas chciałby wiedzieć, gdzie się znajduje jego ukochana osoba i co się z nią dalej dzieje. Ogromna tęsknota skłania do usilnego poszukiwania kontaktu z nią. Chcielibyśmy móc się z nią pożegnać, powiedzieć coś, czego nie zdążyliśmy jej wyjawić. Alexandra Chauran jest znanym ekspertem i doskonałym przewodnikiem w komunikacji z Drugą Stroną, a także parapsychologiem intuicyjnym. W tej książce pokazuje, jak nawiązać kontakt z osobami, które nas opuściły. Ponieważ Twoi zmarli troszczą się stale o Ciebie, dowiesz się jak ich przywoływać i z nimi rozmawiać. Możesz powierzyć im swoje zmartwienia i wszelkie wątpliwości, a na pewno otrzymasz znaki i odpowiedzi, które do Ciebie wysyłają. Z pomocą Autorki nauczysz się je odczytywać i wykorzystywać w swoim życiu. Przybliżając niezwykłe techniki przekazywania miłości, pocieszenia i ukojenia, Alexandra Chauran w doskonały sposób pomaga poznać wiele możliwości, które pozwolą Ci na kontakt z bliskimi po ich śmierci. Dzięki opowieściom i prostym ćwiczeniom, książka zapewni Tobie, rodzinie i przyjaciołom, poczucie ulgi, że Ci co odeszli, zaznali szczęścia i spokoju. Znajdziesz tu również kurs nauki komunikacji z duchami. Ponadto dowiesz jak stać się medium oraz odkryjesz mnóstwo praktycznych wskazówek, które okażą się niezwykle pomocne w relacjach z tymi, których nie ma już na tym świecie. Bliscy nigdy nie odchodzą. Co się dzieje z naszymi bliskimi zmarłymi? Czy istnieje piekło? Co się czuje w momencie przejścia? Jak naprawdę wygląda Niebo? Czy ukochane zwierzęta będą na nas czekały po Drugiej Stronie? Jak działa prawo sprawiedliwości Boga? Czy każdy może być medium? Na te i wiele innych pytań odpowiada człowiek, który łączy karierę prawniczą z działalnością w charakterze medium. Mark Anthony korzysta ze swojego talentu nie tylko pomagając zwyczajnym ludziom, ale również asystując policji w sprawach kryminalnych. W swojej przełomowej książce dzieli się wszystkim, czego dowiedział się od tych, którzy przybyli z Zaświatów. Dowód wieczności jest podnoszącą na duchu podróżą, która usuwa strach i przesądy związane z kontaktowaniem się z duchami. Jednocześnie zapewnia bezcenne spostrzeżenia dotyczące bolesnych tematów, takich jak przestępstwa, zabójstwa, samobójstwa i poczucie winy u tych, którzy pozostali na tym świecie. Poprzez znalezienie kompromisu pomiędzy postrzeganiem duchowym i naukowym, ta przełomowa książka udowadnia, że dusza wiecznie trwa oraz że dane nam będzie znowu spotkać się ze wszystkimi kochanymi przez nas osobami, które w tym życiu utraciliśmy. Wprowadza innowacyjne koncepcje wyjaśniające komunikację międzywymiarową w oparciu o fizykę, fizjologię, teologię i autentyczne zdarzenia. Wychodząc od tematu karmy i reinkarnacji, zmierzając ku wewnętrznemu światłu, zapewnia zupełnie nową perspektywę życia po śmierci. Koniec przesądów, czas na prawdę! Jak byś się zachował, gdybyś stanął twarzą w twarz z Bogiem, a ten odesłałby Cię z powrotem do świata żywych? Czy zmieniłbyś swoje życie? Kochałbyś tak samo, jak kiedyś i pożądał tych samych rzeczy? Czy uwierzyłbyś? Czasami życie znajduje zaskakujący sposób na zesłanie nam czegoś bezcennego. Tak było w przypadku Autorki, która w wieku 30 lat, kiedy była odnoszącą sukcesy kobietą biznesu, otarła się o śmierć. To wydarzenie całkowicie odmieniło jej życie, a dzięki tej książce uzdrowi również Twoją codzienność. Karen Henson Jones na granicy światów stanęła przed wyborem: opuścić ciało lub wrócić na Ziemię. Powrót do świata żywych oznaczał zmierzenie się z dotychczasowym stylem życia. Zdecydowała się na to i teraz każdemu z nas daje możliwość przejścia równie potężnej metamorfozy. W tej pełnej ciepła, cudów i humoru książce bierzemy udział w jej inspirującej podróży przez Indie, Bhutan i Izrael w poszukiwaniu znaczenia życia. Zgłębiając tajniki medytacji, zachodniej medycyny i nauki duchowych mistrzów, Karen zachęca nas wszystkich do otwarcia się na cuda duchowości. Jeśli w Twoim życiu nie wszystko układa się tak, jak byś tego oczekiwał i nie widzisz szans na lepszą przyszłość, jest to książka dla Ciebie. Jeśli naznaczyły Cię tragedie, wyczerpujące zmagania i frustracja, koniecznie powinieneś po nią sięgnąć. Ukazuje ona, że nawet najtrudniejsze doświadczenie może skrywać w sobie najcenniejsze błogosławieństwo. Poznaj odpowiedzi na najważniejsze pytania. Na podstawie własnych doświadczeń oraz doświadczeń zwykłych ludzi Theresa Cheung przedstawia opatrzony osobistym autorskim komentarzem zbiór opowieści o kontaktach ze zmarłymi. Głównym wątkiem tej książki jest ciągła obecność świata duchów w naszym życiu. Autorka przekonuje, że nawiązanie ponownego porozumienia z tymi, których kochaliśmy i straciliśmy, jest jak najbardziej możliwe. Korzystając ze świadectw ludzi, których życie odmieniło porozumiewanie się ze zmarłymi, Theresa Cheung pokazuje, że można rozpocząć własny dialog z niebem niosący pociechę po utracie bliskiej osoby. Kolejne rozdziały poświęcone są nawiązywaniu kontaktu z drugą stroną, duchowemu charakterowi snów, rodzajom znaków, jakie możemy otrzymywać z zaświatów. Książkę zamyka rozdział o charakterze praktycznym, zawierający wskazówki dla czytelników, jak mogą znaleźć własny sposób na rozmawianie z niebem. Autor książki La Santa Muerte dzieli się z czytelnikami obszerną wiedzą na temat tajemniczego kultu obecnego w Ameryce Południowej. Prezentuje historię i kulturę La Santa Muerte – kultu patronki przegranych spraw, społeczności LGBT, osób uzależnionych i wszystkich zepchniętych na margines społeczeństwa. Przedstawia zarys socjologicznej analizy relacji ludzi ze śmiercią oraz historyczne początki La Santa Muerte. Dzięki lekturze tej książki dowiesz się, jaką rolę w kulcie La Santa Muerte pełnią poszczególne narzędzia magiczne – świece, kadzidła, rośliny i minerały – oraz poznasz zaklęcia i medytacje służące osiąganiu praktycznych rezultatów oraz realizacji długoterminowych celów w takich dziedzinach, jak pieniądze, miłość, seks, uzdrawianie, kwestie prawne czy ochrona. Wstań „Wstań, weź papier i pisz”. Kiedy Patricia Darré po raz pierwszy usłyszała „głosy” wydające jej to polecenie, natychmiast udała się do psychiatry. Okazało się jednak, że wcale nie cierpi na schizofrenię. Jest medium, pośrednikiem między nami a światem zmarłych. Odtąd pomaga zbłąkanym duszom przejść do wyższych stanów, a żyjących uczy, jak pozwolić najbliższym odejść, kiedy nadchodzi ich czas, bo nadmiar naszych łez tylko utrudnia im zadanie. Dzięki tej książce łatwiej nam zrozumieć, że śmierć nie jest końcem, lecz zaledwie początkiem dalszej drogi. Patricia Darré pomaga nam wyzbyć się lęków, uwolnić się od nadmiernego przywiązania do dóbr materialnych, by po prostu żyć szczęśliwiej. Dowiadujemy się bowiem, że duchowość i rzeczywistość wcale nie są ze sobą sprzeczne. Autorka odprawia też egzorcyzmy, nie pobierając za to wynagrodzenia, gdyż – jak mówi – „pieniądze zabijają dar”. XIX-wieczny poeta William Wordsworth powiedział, że w miarę dorastania tracimy wiarę w Boga – im więcej mamy lat, tym bardziej zapominamy poprzednie życie spędzone w niebie. Z tego powodu tę książkę napisały najmniejsze dzieci, które o Bogu i niebie wiedzą najwięcej, bo niedawno były w ramionach Bożych. Dr Wayne Dyer i Dee Garnes przytaczają inspirujące rozmowy maluchów z Bogiem o tym, w jaki sposób Bóg dobrał im rodziców, o świecie duchów, zmarłych członkach rodziny, Boskiej miłości, obecnej na Ziemi jeszcze przed pojawieniem się świata fizycznego, a nawet łączności telepatycznej oraz o niewidocznych przyjaciołach i wizytach Aniołów. Ta fascynująca książka zachęca rodziców i dziadków, aby szczerze porozmawiali ze swoimi małymi dziećmi, oraz wysłuchali tego, co mają do powiedzenia podopieczni Wayne’a Dyera. Dzięki tej publikacji wszyscy zyskują niepowtarzalną szansę dowiedzenia się, że doświadczenie ziemskiego świata jest dużo szersze niż to, co postrzegamy za pomocą naszych pięciu zmysłów. Oto cała prawda o Bogu, niebie i Twoim życiu, jakiej nigdzie nie znajdziesz! --- Dr Wayne Dyer – znany jako Ojciec Motywacja; bestsellerowy autor ponad 40 książek; inspirował tysiące osób do zmiany swojego życia na lepsze. Odszedł w 2015 r. Dee Garnes – terapeutka z 13-letnim stażem, asystentka dr. Wayne’a Dyera. Wiele czasu poświęca rozmowom z dziećmi – synem i córką – którzy uczestniczyli także w warsztatach Ojca Motywacji. „Dopóki na twoim elektrokardiogramie nie ma linii prostej, nie nadszedł jeszcze twój kres.” Kres? A może to dopiero początek Twojego życia? Autor, amerykański kardiolog, walczył o życie swoich pacjentów w bogatych klinikach Stanów Zjednoczonych i zapuszczonych chatach Trzeciego Świata. Wysłuchał relacji osób, które wróciły „znad krawędzi”, ale spotkał też tych, którzy znaleźli się już daleko poza krawędzią. Wskrzeszonych. Wielokrotnie był świadkiem, kiedy dusza przechodzi z naszego świata do następnego. Książka nie jest kolejnym tomem bestsellera “Życie po życiu”. Autor nie przygląda się zjawiskom oczami beznamiętnego naukowca. Uczestnictwo w misterium przejścia do nowego świata, zmieniło go do głębi i wzbogaciło wewnętrznie. Opatrzność doświadczyła go mocno – stracił ukochanego syna. Do lekarskiej pomocy pacjentom zaczął dokładać posługę duchową, pomagając wrócić tym, którym pozwolono i przejść na drugą stronę tym, których wezwano. Lekarska praktyka dostarcza mu stale dowodów na istnienie Królestwa Niebieskiego. Autor namawia nas do walki o życie – jeszcze za życia. Książka jest pierwszym na gruncie polskim wydaniem i przekładem trzech łacińskich traktatów z XV wieku o „sztuce umierania". Traktaty ars moriendi, czyli średniowieczne dzieła moralistyczne, służące przygotowaniu człowieka do bezpiecznego (a więc zgodnego z zaleceniami wiary i przy zachowaniu rytuałów ustanowionych przez Kościół) odejścia z tego świata, pojawiły się w Europie właśnie z początkiem XV stulecia. Oczywiście, rozprawy poświęcone śmierci i umieraniu powstawały znacznie wcześniej, ale można powiedzieć, że trzy przedstawione w tej książce traktaty: Jana Gersona De arte moriendi, przypisywana Mateuszowi z Krakowa Ars moriendi i nieznanego autorstwa Speculum artis bene moriendi, dały początek nowej odmianie gatunkowej, określanej mianem „traktatów de arte bene moriendi", realizującej pewien schemat pouczeń o sposobie przygotowywania się do „dobrej" śmierci. Niniejsze opracowanie zawiera fotokopie stron piętnaste wiecznych edycji tych traktatów, łacińską transkrypcję tekstu i jego polski przekład oraz ilustracje towarzyszące wywodom w dziełku przypisywanym Mateuszowi z Krakowa. Całość poprzedza wstęp, przedstawiający genezę i rozwój „sztuki dobrego umierania" oraz charakterystykę trzech traktatów „wzorcowych", a edycja tych traktatów opatrzona została obszernymi komentarzami, w których oprócz aparatu krytycznego znalazły się szczegółowe objaśnienia tekstu i ilustracji. Reinkarnacja jest podstawą większości religii na świecie. Nic dziwnego, że wędrówka dusz przez rozmaite wcielenia wywołuje zainteresowanie tak wielu osób. Owa podróż nie jest bezcelowa i ma za zadanie samodoskonalenie, o czym dobitnie świadczy historia duszy każdego z nas. Teraz pojawiła się unikalna szansa, by poznać własne dzieje dzięki odczytaniu ich losów z wyjątkowych kronik. Kroniki Akaszy istnieją równolegle z nami jako istotami ludzkimi, poza światem materialnym, w wymiarze wibracyjnym. Jest to archiwum energetyczne, w którym odnotowane są wędrówki każdej duszy poprzez przestrzeń i czas. Zawierają oparte na doświadczeniach ciało mądrości, które obejmuje wszystko, cokolwiek każdy pomyślał i zrobił w ciągu swego istnienia. Ujawniają również jej przyszłe możliwości, wskutek czego mogą mieć kluczowe znaczenie dla teraźniejszości. Dzięki tej książce dowiesz się, jak możesz odczytywać swoje Kroniki Akaszy. Posłużą Ci one jako nieskończone duchowe zasoby do osobistego rozwoju i umacniania się. Staniesz się tym, kim naprawdę chciałbyś być. Będziesz cieszyć się nadzwyczajnymi relacjami ze wszystkimi, których spotykasz na swej drodze, uzyskasz świadomość jedności z każdym stworzeniem i ujrzysz nieograniczoną, wieczną iskrę, istniejącą w sercu każdej żywej istoty. Dzięki zrozumieniu swojego prawdziwego celu, uodpornisz się na życiowe trudności i dziś możesz zrozumieć pięć filarów świadomości i zacząć wieść niezwykle satysfakcjonujące prawdę o sobie z Kronik Akaszy. Jeśli uznajesz, zgodnie z głównym nurtem fizyki kwantowej, że czas i przestrzeń są iluzją, a ponadto, jak zdecydowana większość ludzi, wierzysz w istnienie życia pozagrobowego, czy nie wydaje Ci się oczywistym, że bliscy zmarli po poznaniu tajemnic życia i śmierci próbują się skontaktować z osobami, które kochali za życia? Czy nie próbowaliby ich inspirować i dodawać otuchy? Oni rzeczywiście podejmują takie próby. Ta książka stanowi na to niezbity dowód. Ci, którzy odeszli posiadają niezwykłą perspektywę i widzą więcej niż było im dane za życia. Pamiętają wybory własnych żywotów. Są świadomi obecności wysublimowanej i kojącej miłości, od której nie da się uciec. Ujawnili swoje niezwykłe spostrzeżenia Autorowi, którego książki zostały przetłumaczone na 25 języków, i który jest jedną z gwiazd filmu Sekret. Zmarli mają świadomość, że czasy, w których żyjemy są prymitywne. Ujawniają jednak, że sami je dla siebie świadomie wybraliśmy jeszcze przed narodzinami. Sami chcieliśmy żyć w okresie początkowego rozwoju, za co zapewne czeka nas w przyszłości bezcenna nagroda. Rzuca to zupełnie nowe światło na dzisiejsze problemy, ograniczenia i troski. Dzięki tej książce dowiesz się, co się dzieje z ludźmi po śmierci. Autor ostatecznie obala mit piekła i uzmysławia, że Twoim celem nie jest znoszenie nieprzyjemności, a ich przemiana. Od teraz będziesz pozytywnie odbierał chwilowe trudności i dostrzegał trwałe dary. Dowiesz się, czy zmarli chcieliby Cię za coś przeprosić. Poznasz również dalsze losy swoich dawnych zwierząt domowych. Nowa wizja zaświatów – nowe szanse w życiu. W naszej kulturze umieranie jest tematem, o którym nie umiemy rozmawiać i tym trudniejsze jest pogodzenie się z faktem utraty bliskiej osoby. Jednak książka ta jest wspaniałym antidotum na wszechogarniające poczucie strachu przed śmiercią, które przenika nasze nowoczesne społeczeństwo. Co nas czeka po śmierci? To pytanie zadaje sobie większość z nas, a próbę odpowiedzi na nie podejmuje znana medium i jasnowidz. Jest ona przekonana, że śmierć wcale nie oznacza końca, a życie tak naprawdę jest wieczne. Jej zdaniem świadomość, że Twoi zmarli bliscy lub ukochane zwierzaki są zaledwie jedną myśl stąd, zawsze dodaje otuchy. Są oni istotną częścią Twojego codziennego życia. W każdej chwili możesz porozmawiać z nimi, otrzymać od nich porady i pozbyć się smutku, który Cię przygnębia. Dzięki tej publikacji zyskasz pewność, że śmierć nie może nas rozdzielić z naszymi bliskimi. Świadomość, że życie jest wieczne, a ponowne spotkanie w Niebie jest nieuniknione, napawa nadzieją i daje jeszcze większą motywację do radosnego życia. Autorka jest obdarzona szczególnym darem komunikacji z Drugą Stroną poprzez sny. Prowadzi seanse i w ten sposób pomaga wielu osobom skontaktować się z ich bliskimi, którzy odeszli. W tej publikacji opisuje własne doświadczenia ze śmierci klinicznej, w czasie której odbyła wiele spotkań z bliskimi w Niebie. W tej książce dzieli się wyjątkowymi przekazami, które od nich otrzymała. Jej relacje stanowią ogromne wsparcie również dla tych, którzy stoją w obliczu utraty bliskiej osoby. Twoi bliscy zmarli są tylko o jedną myśl stąd. To życie nie jest pierwszym, jakie przeżywasz. Wszystko co wcześniej robiłeś i czego doświadczyłeś zapisane jest w Twojej świadomości. Większość z nas nie wie kim była w poprzednich wcieleniach, ale na pewno chciałaby się tego dowiedzieć. Teraz jest na to właściwy moment, bo dzięki tej książce będziesz mógł odkryć co działo się z Tobą w przeszłości i jaki to ma wpływ na Twoje obecne życie. Autorka, która jest terapeutką specjalizującą się w przeszłych wcieleniach i hipnozie, opisuje dwie drogi, które pozwolą Ci poznać Twoje wspomnienia i emocje z poprzednich żyć. Jedna z nich koncentruje się na Twoim wnętrzu i wykorzystuje regresję, medytację oraz intuicję, a druga skupia się na tym, co istnieje na zewnątrz. Dzięki poprzednim wcieleniom dowiesz się np. skąd wzięły się Twoje fobie, problemy z utrzymaniem wagi, czy nawet choroby fizyczne. Stanie się oczywiste jakie silne strony odziedziczyłeś z dawnych żyć i w jaki sposób możesz je teraz wykorzystać. Ponadto zrozumiesz skąd biorą się trudności w relacjach międzyludzkich, dlaczego odruchowo niektóre osoby budzą Twoją niechęć i jak bezzasadny jest strach przed śmiercią czy ludźmi od Ciebie się różniącymi. Dodatkowo dowiesz się także, które swoje talenty powinieneś rozwijać i jaki kierunek nadać życiu, by Twoja zawodowa kariera przyniosła Ci satysfakcję. Autorka w publikacji podaje wiele przykładów osób, które po poznaniu swoich poprzednich wcieleń zmieniły swoje życie i teraz mogą się w pełni realizować. Odkryj przeszłość, zrozum teraźniejszość. Nie ma znaczenia w co wierzymy, kim jesteśmy czy jaki majątek posiadamy. Jest coś, co łączy nas wszystkich. To cierpienie i śmierć. Wszyscy znamy kogoś, kto stracił bliską osobę, kogo dotknęła choroba lub kogoś, komu z żalu zawalił się cały świat. Autorka każdego dnia spotyka takie osoby i pomaga im na nowo odbudować utracone siły. Maureen Hancock zdobyła rozgłos jako medium, wykładowczyni i uzdrowicielka wykorzystująca naturalne metody. Współpracuje z policją i pomaga odnajdywać zaginione osoby i rozwiązywać zagadki kryminalne. W swojej pracy wykorzystuje kontakty z Drugą Stroną. Dzięki tej książce zrozumiesz, że bezpośrednie porozumiewanie z duchami jest możliwe. Autorka obala także wszystkie mity dotyczące bycia medium. Opisuje całą swoją drogę, która prowadzi przez „szósty zmysł”, udowadniając, że każdy może nią podążać. Dzięki jej radom sam zdołasz rozbudzić intuicję i pogłębisz wiedzę o sobie. Zaprezentowane przez Autorkę techniki pomogą Ci stać się bardziej uważnym i świadomym własnego życia. W każdym rozdziale tej książki znajdziesz ukojenie i miłość, które Autorka otrzymuje z Drugiej Strony. Świadomość, że dusza żyje po śmierci, daje ogromne poczucie spokoju nie tylko dla tych, których bliscy odeszli. Podaje ona również konkretne ćwiczenia, ukierunkowane na pozbycie się lęku i zdobycie większego zaufania i dystansu do siebie. Odsłania wiele tajemnic, które kryją się poza życiem na ziemi. Pokonaj granice między światami. Eben Alexander, znakomity neurochirurg, w swojej przełomowej książce „Dowód” opowiedział o niesamowitej podróży, jaką odbył poza granicę życia i śmierci. Śmierć kliniczna pozwoliła mu na chwilę zajrzeć do urzekającego świata Nieba, w które jako sceptyk wcześniej nie wierzył. Wkrótce przekonał się, że jest jeszcze wielu ludzi, którzy także dotknęli tej najważniejszej tajemnicy istnienia. Dotąd milczeli, wstydzili się mówić, ale dzięki odważnemu świadectwu Ebena, postanowili opowiedzieć mu własne zaskakujące, często przejmujące, dające nadzieję historie. Ich świadectwa posłużyły autorowi „Dowodu” do utkania nadzwyczajnej opowieści o zagadkowych doświadczeniach, pozwalających uwierzyć, że nasz świat ma jeszcze jeden wymiar, głęboko skryty, czysto duchowy, który czasem wyczuwamy, ale którego nigdy dotąd nie opisano tak przekonująco. Nowa książka Ebena Alexandera dostarcza kolejnych dowodów na to, że życie po śmierci istnieje. Promocje

jak wygląda niebo po śmierci